Zmarł Stanisław Szelc, satyryk Kabaretu Elita i współtwórca Studia 202
Stanisław Szelc, wrocławski satyryk kojarzony głównie z Kabaretem Elita, zmarł 21 września. Miał 83 lata. Przez kilkadziesiąt lat współtworzył radiową satyrę w Radiu Wrocław, między innymi Studio 202, a jego audycje towarzyszyły kolejnym pokoleniom słuchaczy.
Stanisław Szelc, satyryk, aktor i prezenter, jedna z ważnych postaci wrocławskiej sceny satyrycznej, odszedł 21 września. Miał 83 lata. Wiadomość o jego śmierci podało Radio Wrocław, rozgłośnia, z którą artysta był związany przez długie lata. Na jej antenie potwierdził ją Jerzy Skoczylas, który przez lata blisko z nim współpracował. Skoczylas ujawnił, że zmarły chorował: „Staszek walczył z chorobą”.
W całej Polsce Szelc dał się poznać przede wszystkim dzięki Kabaretowi Elita, którego był współtwórcą. Równie ważne miejsce w jego dorobku zajmuje Studio 202 – radiowy program, który współtworzył w Radiu Wrocław przez dziesięciolecia. Wśród jego radiowych dokonań wymienia się cykl „Chłop i baba” oraz słuchowisko „Rycerze”. Grał także we wrocławskim Teatrze Kalambur, a widzowie telewizyjni mogą go pamiętać z gościnnych epizodów w „Świecie według Kiepskich”.
Artystę pożegnały władze miasta. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia w oficjalnym komunikacie pisało o smutnym dla miasta poranku. Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk napisał: „Wrocław już nigdy taki sam bez Pana nie będzie. Będzie natomiast pamiętał i tęsknił”.
Doniesienia różnią się w kwestii tego, kto przekazał informację o śmierci satyryka. Większość z nich wskazuje na Radio Wrocław, jedno ze źródeł przywołuje natomiast komunikat wrocławskiego magistratu. Dokładną datę śmierci podaje tylko część relacji; pozostałe ograniczają się do wieku zmarłego.
Warto pamiętać, że dorobek Szelca to nie tylko występy na scenie kabaretowej. W dużej mierze była to twórczość radiowa – głos i humor, które przez lata budowały wrocławską tradycję satyry na antenie.