Zbiórka dla osieroconego Oliwiera z Krakowa przekroczyła milion złotych
Ośmiomiesięczny Oliwier stracił oboje rodziców w wypadku w Krakowie. Internetowa zbiórka na jego rzecz, uruchomiona w środę, w kilka dni zostawiła daleko w tyle pierwotny cel, czyli pół miliona złotych. Najnowsze doniesienia mówią o przekroczeniu miliona.
Ośmiomiesięczny Oliwier w jednej chwili został sam. Jego rodzice, młode małżeństwo, zginęli w wypadku w Krakowie. Chłopiec przeżył i trafił do szpitala.
Miejsce zdarzenia opisywane jest niejednolicie. W jednych przekazach pada nazwa ulicy Solnej, w innych mowa ogólnie o krakowskim Podgórzu.
Pomoc ruszyła błyskawicznie. Internetową zbiórkę założył w środę radny miejski z Sosnowca, a wpłaty zaczęły spływać lawinowo. Licznik miał pierwotnie zatrzymać się na pół miliona złotych i ten próg padł bardzo szybko, a darczyńcy nie przestali przelewać pieniędzy. Akcja wciąż jest otwarta, a według relacji do wspierających dołączyły tysiące osób.
Najwięcej różnic dotyczy samej sumy. W jednym ujęciu mowa o ponad 900 tys. zł zebranych w ciągu kilku dni, w innym o przebiciu bariery miliona złotych. Wspólne dla wszystkich przekazów jest tylko to, że pierwotny cel został pokonany z dużym zapasem.
Warto pamiętać, że przy akcjach tego typu kwota widoczna na stronie zbiórki zmienia się z godziny na godzinę, więc każda podana liczba jest zdjęciem jednego momentu. Z dostępnych informacji nie wynika, na kiedy dokładnie odnoszą się poszczególne wyliczenia, i to najprawdopodobniej tłumaczy różnicę między nimi. W szerszym ujęciu ten przypadek pokazuje mechanizm znany z poprzednich internetowych zrywów: wiadomość o osieroconym dziecku potrafi w kilka dni uruchomić pomoc na skalę, której nikt wcześniej nie zakładał.