Zatrzymanie 57-latka pracującego z młodzieżą. Podejrzenie wykorzystania dziecka
Funkcjonariusze CBZC zatrzymali 57-latka, którego zawodowe obowiązki wiązały się z kontaktem z młodzieżą. Podejrzewa się, że doprowadził dziewczynkę, która nie ukończyła 15 lat, do obcowania płciowego, a proceder miał trwać co najmniej trzy lata. Zatrzymanie poprzedziły wielomiesięczne działania.
Zatrzymanie 57-latka było efektem czynności prowadzonych przez funkcjonariuszy CBZC przez wiele miesięcy. Mężczyzna wykonywał pracę, która zakładała stały kontakt z młodymi ludźmi.
Podejrzenie dotyczy doprowadzenia dziewczynki, która nie ukończyła 15 lat, do obcowania płciowego. Według ustaleń śledczych krzywdzenie ciągnęło się przez co najmniej trzy lata. Mężczyzna miał się przy tym posługiwać autorytetem, jaki dawała mu zawodowa pozycja wobec podopiecznych.
Komunikaty na temat sprawy są oszczędne. Nie podano ani miejsca zdarzeń, ani konkretnego zawodu zatrzymanego, ani żadnych danych pozwalających zidentyfikować pokrzywdzoną. Prowadzący postępowanie zapowiadają, że w jego toku mogą pojawić się nowe wątki.
Dostępne opisy różnią się poziomem szczegółowości. Okres, przez jaki miało trwać wykorzystywanie, wskazano tylko w części doniesień — w pozostałych mowa jedynie o samym podejrzeniu, bez ram czasowych.
Odrębnie, w niepowiązanym postępowaniu, sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla 26-letniego mieszkańca Gliwic. Według zarzutów obnażał się przed dziećmi w rejonie dwóch przedszkoli, a dodatkowo ma odpowiadać za nękanie nastolatki. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Warto pamiętać, że w obu przypadkach mowa na razie o zarzutach i podejrzeniach. O odpowiedzialności rozstrzyga sąd, a zakres ustaleń może się jeszcze zmienić w toku postępowań.