Zarzut usiłowania zabójstwa dla pielęgniarza z wrocławskiego szpitala
Pielęgniarz zatrudniony w jednym z wrocławskich szpitali odpowie za usiłowanie zabójstwa. Miał dusić poduszką 77-letniego pacjenta na oddziale neurologii, a powstrzymano go jeszcze na miejscu. Dyrekcja placówki potwierdziła, że podejrzany został ujęty.
Do zdarzenia miało dojść na oddziale neurologii jednej z wrocławskich lecznic. Chodzi o Dolnośląski Szpital Specjalistyczny im. T. Marciniaka, który mieści się przy ul. Fieldorfa. Podejrzanym jest pracujący tam pielęgniarz, występujący w doniesieniach jako Piotr P.
Mężczyzna miał dusić poduszką 77-letniego pacjenta. Śledczy przedstawili mu zarzut usiłowania zabójstwa. Sprawa wyszła na jaw dlatego, że pielęgniarza zauważyły inne osoby zatrudnione w szpitalu i przerwały to, co robił.
Placówka odniosła się do sprawy pisemnie. Dyrekcja przekazała w oświadczeniu: „Osoba podejrzewana o dokonanie czynu została ujęta przez służbę ochrony".
Z doniesień wynika też, jaki motyw jest brany pod uwagę: pielęgniarz miał w ten sposób wymierzyć choremu karę.
Poszczególne relacje rozchodzą się w kilku punktach. Inaczej opisywany bywa moment przerwania ataku — raz mowa o innych pracownikach szpitala, raz o służbie ochrony, którą wskazano w komunikacie placówki. Różni się również opis samego czynu: w jednej wersji jest to duszenie poduszką, w innej ogólnie ujęta próba uduszenia chorego. Nie wszystkie doniesienia podają przy tym wiek pokrzywdzonego, nazwę szpitala i personalia podejrzanego — te szczegóły pojawiają się tylko w części materiałów.
Warto pamiętać, że na obecnym etapie mamy do czynienia wyłącznie z zarzutem, a nie z rozstrzygnięciem o odpowiedzialności. Poza ustaleniami śledczych i tym, co o zdarzeniu przekazała sama placówka, żadne inne okoliczności nie są dostępne.