Wiadomości 60 · materiał własny

Zarzut po śmiertelnym wypadku na S8 i kolejne zdarzenia drogowe w kraju

4 września 2026 · na podstawie 13 niezależnych relacji

Dwie osoby zginęły, a jedna została ranna na drodze ekspresowej S8 pod Tomaszowem Mazowieckim; kierowca ciężarówki usłyszał już zarzut. Dostępne relacje opisują jednak nie jedno, lecz kilka odrębnych zdarzeń drogowych z różnych części kraju — od zderzenia z motocyklem po incydent na przejeździe kolejowym.

Najpoważniejsze konsekwencje prawne ma sprawa z drogi ekspresowej S8. 24 sierpnia 2026 roku, na wysokości Lechowa w gminie Czerniewice w powiecie tomaszowskim, kierujący samochodem ciężarowym wjechał w pojazd obsługi technicznej zaparkowany na pasie awaryjnym. Uderzenie zepchnęło ten samochód na naczepę stojącej ciężarówki i na ludzi, którzy wymieniali w niej koło. Zginęły dwie osoby, jedna została ranna.

Śledczy zarzucają mężczyźnie złamanie zasad bezpieczeństwa w ruchu i zbyt słabą obserwację drogi przed sobą. Zarzut z artykułu 177 paragraf 2 Kodeksu karnego usłyszał 26 sierpnia 2026 roku. Tego samego dnia wykonano z nim czynności procesowe i zdecydowano o środkach zapobiegawczych, których rodzaju nie ujawniono. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Tomaszowie Mazowieckim i wciąż nie zostało zakończone.

Osobne zdarzenie miało miejsce po południu w Radziszowie w powiecie gryfińskim, na DK31. Na łuku drogi zderzyły się samochód osobowy i motocykl. Jednoślad wywrócił się i zatarasował fragment jezdni, a wyciekające z niego płyny strażacy zasypali sorbentem; po asfalcie rozrzucone były kawałki owiewek. Pracowały tam zespół ratownictwa medycznego Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, straż pożarna oraz policja, która ustala przyczyny. Kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami.

Na trasie między Chorkówką a Zręcinem alarm wywołał system E-call. Kierujący Fordem stracił panowanie nad autem, zjechał do rowu, a pojazd wrócił potem na jezdnię. Opieką medyczną objęto podróżujące nim dziecko, które nie odniosło poważniejszych obrażeń. Wprowadzono ruch wahadłowy. Zdarzeń było tam tego dnia od rana więcej, a odpowiadać za to mogą mokra, śliska nawierzchnia i prędkość niedopasowana do warunków.

Krótką informację przyniósł też przejazd kolejowy Gdańsk-Lipce. Kobieta utknęła za opuszczonym szlabanem, a rogatki wyłamali świadkowie. Dzień wcześniej w tym samym miejscu doszło do groźnego wypadku.

Relacje rozchodzą się w nazwie miejscowości, w której samochód zderzył się z motocyklem: raz mowa jest o Radziszowie, raz o Radziszewie.

Warto pamiętać, że opisane sprawy nie mają ze sobą związku — łączy je jedynie miejsce, czyli droga. W szerszym ujęciu powtarza się w nich jeden schemat: najgroźniejsze okazują się punkty, w których pojazd lub człowiek zatrzymuje się tuż obok jadącego ruchu, jak pas awaryjny czy przejazd kolejowy.

Na podstawie

  1. Krosno112
  2. NASZ TOMASZOW
  3. WP Wiadomości
  4. iGryfino