Wiadomości 60 · materiał własny

Zarzut dla kierowcy po śmiertelnym wypadku w Krakowie. Nie przyznał się do winy

24 sierpnia 2026 · na podstawie 5 niezależnych relacji

Hubert B. usłyszał w poniedziałek zarzut po sobotnim wypadku w Krakowie, w którym zginęli młodzi rodzice idący chodnikiem z dzieckiem. 26-latek winy nie przyznaje, a prokuratura chce dla niego aresztu. Niemowlę pozostaje w ciężkim stanie, a doniesienia rozchodzą się co do kwalifikacji czynu.

W sobotę po południu w Krakowie samochód uderzył w rodzinę, która szła chodnikiem. Kierował nim 26-letni Hubert B., a autem był Volkswagen Golf. Oboje rodziców nie żyje. Ich dziecko, wiezione w wózku, pozostaje w ciężkim stanie i walczy o życie.

W poniedziałek rano podejrzanego doprowadzono do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze. Tego samego dnia usłyszał zarzut, a winy nie przyznał. Prokuratura wystąpiła o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania. Za czyn, który mu zarzucono, grozić może kara do 8 lat więzienia.

Kwalifikację przybliżył rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie, prokurator Mariusz Boroń: „Umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i nieumyślnie spowodował wypadek w ruchu drogowym". Ten sam prokurator mówił wcześniej, że kierowca jechał szybciej, niż pozwalały przepisy obowiązujące na tym odcinku. W jednej z relacji pada konkretna liczba: 70 km/h tam, gdzie limit wynosił 30.

Doniesienia nie są jednak spójne. Najpoważniejsza różnica dotyczy tego, jak nazwano sam zarzut. Raz mowa jest o umyślnym spowodowaniu wypadku komunikacyjnego, raz o nieumyślnym spowodowaniu wypadku komunikacyjnego, a w jeszcze innym ujęciu — o spowodowaniu wypadku ze skutkiem śmiertelnym, przy umyślnym złamaniu zasad bezpieczeństwa i nieumyślnym skutku w postaci wypadku. To trzy różne opisy jednej decyzji śledczych.

Rozbieżnie podawany jest też wiek dziecka: w części materiałów to 8-miesięczne niemowlę, w innych — dziecko niespełna roczne. Nie zgadza się również wskazanie miejsca zdarzenia: pojawia się zarówno Zabłocie, jak i Podgórze.

W szerszym ujęciu warto pamiętać, że postawienie zarzutu to dopiero początek postępowania, a przedstawiona kwalifikacja może się w toku śledztwa zmienić. O tymczasowym areszcie, o który wystąpiła prokuratura, nie decyduje sama prokuratura. Podejrzany do winy się nie poczuwa.

Na podstawie

  1. Bankier.pl
  2. Interia Fakty
  3. Onet Wiadomości
  4. WP Wiadomości
  5. https://wiadomosci.wp.pl/krakow/smiertelny-wypadek-w-krakowie-kierowca-doprowadzony-do-prokuratury-7321852181263425v
  6. https://wydarzenia.interia.pl/malopolskie/news-tragiczny-wypadek-w-krakowie-hubert-b-uslyszal-zarzut,nId,23533059
  7. https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tragiczny-wypadek-w-krakowie-nowe-fakty/dglw90d
  8. https://www.bankier.pl/wiadomosc/Jechal-70-km-h-w-miejscu-gdzie-obowiazywalo-30-Kierowca-z-zarzutem-po-tragedii-w-Krakowie-9186268.html