Xiaomi podnosi ceny smartfonów, wprowadza opaskę i szykuje dwa Poco
Trzy osobne doniesienia układają się w obraz szerokiej ofensywy Xiaomi: producent podnosi ceny części smartfonów i tabletów, wprowadził opaskę Smart Band 11 Active, a do oferty szykuje dwa telefony marki Poco. Tłem podwyżek są drożejące pamięci.
Najbardziej odczuwalna dla klientów jest zapowiedź podwyżek. Zdrożeć ma kilka smartfonów i tabletów marki, a odpowiadają za to rosnące koszty produkcji — przede wszystkim pamięci, których ceny uderzają dziś w cały rynek telefonów. Firma zdecydowała się przenieść te koszty na kupujących i jest kolejnym producentem, który podjął taką decyzję.
Równolegle w ofercie pojawia się Xiaomi Smart Band 11 Active. To propozycja pośrednia w portfolio opasek marki: plasuje się między podstawową, niewielką konstrukcją a wariantem Pro, który jest większy, bogatszy w funkcje, ale też wyraźnie droższy. Wśród deklarowanych atutów nowego modelu wymienia się dobrą baterię, dziesiątki trybów i niską cenę.
Trzeci wątek dotyczy dwóch smartfonów marki Poco, które dopiero dołączą do oferty. Producent zapowiada w ich przypadku „wymaksowaną moc”. Poza tą deklaracją nie ujawniono na razie ani specyfikacji, ani terminu premiery, ani cen.
Dostępne informacje nie precyzują również, których dokładnie modeli dotyczą podwyżki i o ile wzrosną ceny. Nie podano także kwoty, za jaką sprzedawana jest nowa opaska — mowa jest wyłącznie o tym, że ma być atrakcyjna.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że te trzy zapowiedzi najlepiej czytać razem: ta sama firma jednocześnie sygnalizuje koniec pewnej epoki tanich telefonów i promuje tani dodatek do nich. Dopóki nie poznamy konkretnych cenników, skala zmian pozostaje deklaracją, a nie policzalnym faktem.