Wybory w Izraelu bez rozstrzygnięcia. Ani Netanjahu, ani opozycja nie mają większości
Wybory w Izraelu nie wyłoniły zwycięzcy: większości nie zdobył ani obóz premiera Benjamina Netanjahu, ani opozycja, której przewodzi Gadi Eisenkot.
Frekwencja była wyjątkowo wysoka, a o kształcie gabinetu mogą przesądzić partie arabskie. Według jednej z relacji do godz. 16 głosowało 55,7 proc. uprawnionych, najwięcej od pół wieku, Netanjahu wzywał swój elektorat do udziału, wskazując na dużą aktywność Arabów i lewicy, sondaż exit poll dał opozycji 53 mandaty, a obozowi premiera 50, zaś pełne wyniki będą znane za kilka dni. Według jednej z relacji arabskie ugrupowania uzyskały rekordowe poparcie, choć nikt dotąd nie chciał z nimi rządzić, a bez 61 mandatów po żadnej stronie grożą tygodnie negocjacji lub nowe wybory, przy czym do tego czasu stery tymczasowo utrzyma Netanjahu.