Wiadomości 60 · materiał własny

Wrzesień z wysypem grzybów. W koszach nowy gatunek mylony z prawdziwkiem

7 września 2026 · na podstawie 11 niezależnych relacji

Po niedawnych opadach deszczu sezon grzybowy wszedł we wrześniu w pełnię — zbieracze wracają z lasów z pełnymi koszami kurek, borowików i podgrzybków. Coraz częściej trafia się im złotoborowik wysmukły, potocznie zwany Amerykaninem, który bywa mylony z prawdziwkiem. Policja przypomina o zasadach bezpieczeństwa.

Początek jesiennej aury zbiegł się z obfitym wysypem. Opady, które przeszły nad krajem, uruchomiły owocnikowanie na tyle mocno, że wyprawy do lasu kończą się zapełnionymi koszami — najczęściej z kurkami, borowikami i podgrzybkami.

Skalę zbiorów obrazuje relacja dolnośląskiego grzybiarza. Gniazda liczące po 8-10 podgrzybków brunatnych trafiają się według niego co kilka lub kilkanaście metrów, a kapelusze mierzą od 1 do 20 cm. Prawdziwki pojawiają się rzadziej i w większości są robaczywe. „Wrażenia jak z pełni sezonu. Zabrakło koszy i wiaderek" — mówi zbieracz.

Uwagę przyciąga przy tym okaz, który dopiero od niedawna regularnie ląduje w koszykach: złotoborowik wysmukły. Przylgnęła do niego potoczna nazwa Amerykanin. Kłopot polega na tym, że bywa brany za prawdziwka, więc przy zbiorze trzeba przyglądać się uważniej niż zwykle.

Razem z wysypem wraca ostrzeżenie, które służby powtarzają od lat. Podczas grzybobrania nietrudno stracić orientację w terenie, a zaginięcia zbieraczy zdarzają się regularnie — stąd przypomnienie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa przed wejściem do lasu.

Doniesienia rozchodzą się w jednym punkcie: w części z nich mowa o koszach pełnych borowików, a w innej relacji prawdziwki opisywane są jako pojedyncze i w większości zajęte przez robaki.

W szerszym ujęciu warto pamiętać, że każda relacja z lasu to obraz jednego rewiru i jednego dnia. Nawet w szczycie sezonu obfitość poszczególnych gatunków potrafi się różnić w zależności od regionu, a to, co w jednym miejscu wygląda na rekordowy wysyp, kilkadziesiąt kilometrów dalej może wyglądać zupełnie inaczej.

Na podstawie

  1. Interia Fakty
  2. WP Wiadomości
  3. Wroclife