Wieża szybowa Jas II w Jastrzębiu-Zdroju zburzona metodą minerską
W środę 19 sierpnia o 15:30 runęła wieża szybowa Jas II na terenie byłej kopalni Jas-Mos w Jastrzębiu-Zdroju. Żelbetowa konstrukcja mierzyła blisko 73 metry i była ostatnim likwidowanym obiektem tego zakładu. Jej zniknięcie zamyka górniczy rozdział w tej części miasta.
Ładunki odpalono w środę 19 sierpnia. Wybuch nastąpił z niewielkim opóźnieniem, o godzinie 15:30, a konstrukcja osunęła się w ciągu kilku sekund. Obiekt przez dekady należał do najbardziej rozpoznawalnych punktów tej części miasta.
Konstrukcję postawiono u schyłku lat 60. Miała blisko 73 metry wysokości i była wykonana z żelbetu. Do jej rozbiórki zużyto ponad 50 kg dynamitu, rozmieszczonego w ponad 800 wywierconych wcześniej otworach. Same przygotowania zajęły około dwóch tygodni.
Za operacją stoi Spółka Restrukturyzacji Kopalń, która tym samym domknęła likwidację obiektów po zakładzie Jas-Mos-Jastrzębie III. Stojąca obok stalowa wieża zastrzałowa Jas I zniknęła już pod koniec 2025 roku, a ruch zakładu formalnie przestał istnieć 30 czerwca 2025 roku. Był to zarazem ostatni zakład górniczy likwidowany przez tę spółkę.
Teren nie ma pozostać pustkowiem. Pod hasłem „Kierunek Przemian" pogórnicze grunty mają trafić do inwestorów. We współpracy z JSW zaproponowano im dotąd blisko 48 hektarów w Mszanie i Jastrzębiu-Zdroju, a łącznie do zagospodarowania przygotowano ponad 80 hektarów z dojazdem do autostrady A1.
Relacje rozchodzą się w dwóch miejscach. Masa użytego materiału wybuchowego opisywana jest raz jako nieco ponad 50 kg, raz jako niespełna 50 kg. Różnie ujmowany jest też zakres zamkniętych prac: część doniesień mówi o ostatnim elemencie infrastruktury pogórniczej w ogóle, inne zawężają to do infrastruktury nadziemnej.
Warto pamiętać, że dla mieszkańców takie wyburzenie nie jest wyłącznie operacją techniczną. Dla jednych to koniec pewnej epoki, dla innych punkt wyjścia do nowego wykorzystania terenu po kopalni.