Więcej Polaków przeciw kolejnej kadencji koalicji niż za nią. Nowy sondaż
Kolejnej kadencji dla rządzącej koalicji nie chce 47,4 proc. uczestników badania UCE Research, a przeciwnego zdania jest 39,6 proc. Ta sama pracownia sprawdziła również, czy premier powinien wymienić ministrów — zmian oczekuje blisko połowa pytanych. Do wyborów parlamentarnych został rok.
Nastroje wobec obecnego rządu rozkładają się nierówno. W badaniu UCE Research za przedłużeniem władzy koalicji na następną kadencję opowiedziało się 39,6 proc. pytanych. Więcej, bo 47,4 proc., odmówiło rządzącym takiego kredytu.
Sondaż odnosił się do oceny gabinetu Donalda Tuska w perspektywie wyborów zaplanowanych na 2027 r. Ta sama pracownia pytała też o rekonstrukcję: blisko połowa Polaków chciałaby, żeby premier przebudował skład swojego rządu. Ankietowani wskazywali ponadto nazwiska ministrów, których wymiana powinna nastąpić najszybciej.
Kalendarz polityczny zaostrza wymowę tych liczb. Do parlamentarnego głosowania pozostał dokładnie rok, a jego wynik przesądzi, czy koalicja 15 października utrzyma się przy władzy na kolejną kadencję.
Podziały widać nie tylko w danych z pracowni. Pytani na ulicach o bilans rządu Polacy odpowiadali w sposób mocno rozbieżny — jedni bronili dotychczasowych dokonań, inni oceniali je krytycznie.
Jedna kwestia wymaga zastrzeżenia. Wynik zwolenników kolejnej kadencji podawany jest w dwóch postaciach: raz jako precyzyjne 39,6 proc., raz w zaokrągleniu — jako czterech na 10 uczestników badania. Chodzi o ten sam pomiar, ale czytelnik trafi na obie wersje zapisu.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że sondaż opisuje nastroje z jednego momentu, a między badaniem a wyborczą decyzją mija cały rok. Odsetek przeciwników kolejnej kadencji jest wyraźnie wyższy od odsetka zwolenników, ale żadna z tych grup nie stanowi większości próby.