Wersje wyjazdu Moskala na Ibizę rozchodzą się. Kaczyński mówi o błędzie posła
Poseł PiS Michał Moskal zapewnia, że na Ibizę poleciał z Warszawy, choć jego partyjny kolega Marcin Ociepa mówił wcześniej o prywatnych wakacjach w Hiszpanii. Chodzi o spotkanie z szefem Zondacrypto Przemysławem Kralem. Jarosław Kaczyński uznał, że poseł popełnił błąd.
Michał Moskal, poseł Prawa i Sprawiedliwości, tłumaczy okoliczności swojej podróży na Ibizę. Doszło tam do jego spotkania z Przemysławem Kralem, który stoi na czele Zondacrypto. Sam polityk twierdzi, że na hiszpańską wyspę dotarł prosto z Warszawy.
Ta wersja nie pokrywa się z tym, co mówił wcześniej inny polityk tej samej partii, Marcin Ociepa. W jego relacji spotkanie odbyło się wtedy, gdy Moskal spędzał w Hiszpanii prywatne wakacje. Pytany o tę różnicę Moskal stwierdził, że kolega „chyba się pomylił albo coś zasłyszał".
Ociepa wypowiadał się o sprawie w czwartek. Ocenił wtedy krótko: „To wygląda źle", a postępowanie posła wiązał z jego młodym wiekiem. Dzień później głos zabrał Jarosław Kaczyński, według którego Moskal „popełnił błąd, jadąc do tego pana". Prezes PiS dodał jednak, że w jego przekonaniu poseł „nie wiedział, z kim ma do czynienia". O samym spotkaniu na Ibizie opinia publiczna dowiedziała się tygodniem wcześniej.
Wątek podróży do Hiszpanii obrósł kolejnymi niejasnościami. Jedna z nich dotyczy tego, kto zapłacił za bilet lotniczy. Politycy Prawa i Sprawiedliwości przedstawiają w tej sprawie niespójne relacje, a najwyraźniej widać to w pytaniu o powód pobytu Moskala na wyspie: raz mowa jest o osobnym locie ze stolicy, raz o trwającym już urlopie w Hiszpanii. Różnią się też przekazy o dokładnym brzmieniu odpowiedzi posła pod adresem Ociepy — w jednej wersji wskazuje on kolegę wprost, w drugiej mówi ostrożniej o możliwej pomyłce.
Warto pamiętać, że na tym etapie dostępne są wyłącznie wypowiedzi samych polityków, a sprzeczne opisy wyjazdu pochodzą z tego samego obozu. Dopóki nie zostanie wyjaśnione, kto pokrył koszty przelotu i w jakim celu doszło do spotkania, sprawa pozostaje otwarta.