Wałęsa prawomocnie przegrał proces o dobra osobiste z Cenckiewiczem
Prawomocnie zakończył się spór o dobra osobiste między byłym prezydentem a historykiem. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie uwzględnił odwołania Lecha Wałęsy w postępowaniu, które wytoczył on Sławomirowi Cenckiewiczowi. Były prezydent zareagował emocjonalnym wpisem w mediach społecznościowych.
Postępowanie cywilne o ochronę dóbr osobistych, jakie Lech Wałęsa wytoczył Sławomirowi Cenckiewiczowi, zakończyło się porażką byłego prezydenta. Sąd drugiej instancji w stolicy oddalił wniesioną przez niego apelację, a to oznacza, że rozstrzygnięcie jest już prawomocne.
Wałęsa nie ukrywał emocji. W mediach społecznościowych zwrócił się bezpośrednio do historyka. „To nie ty wygrywasz w sądach, to wygrywa SB na dobrze spreparowanych dowodach w walce ze mną" — napisał były prezydent. W tym samym wpisie użył wobec Cenckiewicza określenia „pomiotem ubeckim".
Historyk nie pozostawił tej publikacji bez reakcji. Odniósł się do niej na platformie X. Z dostępnych opisów sprawy nie wynika natomiast, jaka była treść jego odpowiedzi.
Poszczególne doniesienia nie rozchodzą się co do samego rozstrzygnięcia ani co do tego, że była głowa państwa odpowiedziała ostrym wpisem w sieci. Różnią się jedynie poziomem szczegółowości: w części z nich przytoczono dosłowne brzmienie wpisu, wskazano na prawomocność orzeczenia i odnotowano replikę historyka, w pozostałych reakcję Wałęsy opisano ogólnie, jako emocjonalną i ostrą krytykę.
Warto pamiętać, że dostępne relacje nie precyzują wielu okoliczności sporu: nie wskazują, jakich wypowiedzi czy publikacji Cenckiewicza dotyczył pozew, czego dokładnie domagał się Lech Wałęsa ani kiedy zapadło rozstrzygnięcie pierwszej instancji. W szerszym ujęciu wiadomo tyle, że po zamknięciu sprawy w sądzie wymiana zdań między obu stronami przeniosła się do mediów społecznościowych.