Volkswagen ma wygasić markę Seat do 2029 roku i postawić na Cuprę
Koncern z Wolfsburga ma stopniowo zamknąć historię marki Seat — auta z tym logo mają być sprzedawane najdłużej do końca 2029 roku. Jej miejsce ma zająć wyżej pozycjonowana Cupra. W tle są kłopoty finansowe Volkswagena i program cięć obejmujący etaty, modele oraz fabryki w Niemczech.
Marka Seat ma zostać wygaszona w Grupie Volkswagen. Z ustaleń niemieckich mediów, opartych na wewnętrznym dokumencie koncernu z Wolfsburga, wynika, że auta z tym logo trafią do sprzedaży najdłużej do końca 2029 r. Później nazwa miałaby zniknąć z oferty.
Powodem są narastające kłopoty finansowe niemieckiego producenta i szeroko zakrojone oszczędności. Środki, które dotąd szły na Seata, mają zostać przekierowane do Cupry — marki ulokowanej wyżej i przynoszącej lepsze wyniki. To ona ma przejąć rolę, którą dziś pełni Seat.
Sprawa wpisuje się w szerszą przebudowę grupy. Koncern przechodzi transformację, której najpoważniejszy etap dopiero przed nim. W grę wchodzą redukcje zatrudnienia, skrócenie listy oferowanych modeli, a także zamykanie zakładów produkcyjnych na terenie Niemiec.
Relacje rozchodzą się jednak co do tego, na jakim etapie jest ta decyzja. W jednym ujęciu termin zakończenia sprzedaży jest przesądzony i zapisany w firmowym raporcie. W innym mowa o scenariuszu dopiero rozważanym, a rok 2029 wskazywany jest jako najpóźniejszy możliwy moment wygaszenia marki. Pojawia się też podejście najostrożniejsze, traktujące całość jako powracające plotki, wobec których pada wprost pytanie, czy marka faktycznie zniknie z rynku.
Warto pamiętać, że w opisywanych doniesieniach nie ma oficjalnego stanowiska koncernu, a o możliwym końcu Seata mówi się nie pierwszy raz. W szerszym ujęciu jest to element tej samej układanki, co cięcia kosztów i przesuwanie inwestycji w stronę bardziej dochodowych marek w portfelu grupy.