Uszkodzony rurociąg East-West rozchwiał rynek. Olej napędowy w hurcie po 8,95 zł
Saudyjski rurociąg East-West, którym ropa omijała zablokowaną Cieśninę Ormuz, został zaatakowany. W piątek hurtowa cena oleju napędowego doszła do 8,95 zł za litr, a prezes jednej z firm paliwowych nie wyklucza 10 zł na stacjach. Część doniesień wskazuje jednak, że ropa na świecie tanieje.
Celem ataku stał się saudyjski rurociąg East-West. Gdy Cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana, była to najważniejsza trasa, którą surowiec mógł ten akwen ominąć. Według jednej z relacji instalacja odpowiadała za przesył 4 proc. ropy trafiającej na światowe rynki.
Skutki widać już w polskim handlu hurtowym. W piątek litr oleju napędowego kosztował tam 8,95 zł brutto. Adam Sikorski, prezes Unimotu, przestrzega, że kierowcy mogą zobaczyć na dystrybutorach 10 zł za litr wcześniej, niż zakłada większość oczekiwań.
Napięcie w regionie w ostatnich dniach ponownie wzrosło. Arabia Saudyjska przeprowadziła bombardowania w Jemenie, a rebelianci Huti uderzali w saudyjskie miasta. Prezydent USA Donald Trump liczy mimo to, że wojna z Iranem wkrótce dobiegnie końca.
Relacje wyraźnie różnią się w ocenie szkód i perspektyw cenowych. Część z nich pisze o zniszczeniu rurociągu i wprost wskazuje sprawców: wspieranych przez Iran jemeńskich Huti, którzy mieli zarazem przejąć kontrolę nad kluczowym szlakiem handlowym na Morzu Czerwonym. Zachód jest tam przedstawiany jako bezradny wobec rebeliantów. Inne doniesienia mówią jedynie o uszkodzeniu i podają, że przesył ruszy ponownie prędzej, niż początkowo zakładano.
Rozjeżdżają się też prognozy dla rynku. Eksperci przywoływani w jednym z materiałów spodziewają się gwałtownej zwyżki cen paliw, podobnie jak prezes Unimotu. Według innej relacji notowania ropy na rynkach globalnych tymczasem dalej spadają, właśnie w związku z szybszym niż oczekiwano powrotem instalacji do pracy.
W szerszym ujęciu o tym, czy scenariusz 10 zł za litr się ziści, przesądzi zapewne tempo przywracania przesyłu przez East-West oraz to, czy eskalacja wokół Jemenu i Iranu zacznie wygasać.