Urząd szuka Michała Wójcika. Rodzina zmarłej partnerki nie może wyburzyć pustostanu
Barbara i Janusz W., rodzice nieżyjącej partnerki kabareciarza Michała Wójcika, twierdzą, że artysta opóźnia rozbiórkę pustego budynku w Katowicach, w którym jest zameldowany. Nie mogą się z nim skontaktować, a rodzinny spór przeniósł się już na grunt urzędowy.
Urząd próbuje odnaleźć Michała Wójcika, 54-letniego członka formacji Ani Mru-Mru. Sprawa dotyczy nieruchomości w Katowicach. To niezamieszkany budynek, który rodzina jego nieżyjącej partnerki Janiny Włudarczyk oddała mu do czasowego użytkowania i w którym go zameldowała. Obiekt ma zostać rozebrany, jednak według bliskich zmarłej to właśnie artysta sprawia, że prace się opóźniają.
Barbara i Janusz W. zdecydowali się otwarcie mówić o tym, jak dziś układają się ich stosunki z niedoszłym zięciem, i poskarżyli się prasie. Utrzymują, że nie potrafią się z nim porozumieć, bo nie odpowiada na próby kontaktu. Rodzice Janiny ubolewają nad kolejnymi opóźnieniami. Jak mówią: „Sprawa znowu się przeciąga o kolejne miesiące”.
Nieporozumienia między Wójcikiem a rodziną zmarłej trwają od dłuższego czasu. Początkowo chodziło w nich głównie o kwestie prywatne. W ostatnich miesiącach atmosfera wyraźnie się pogorszyła, rodzice sformułowali nowe oskarżenia wobec artysty, a sprawa oparła się o urzędników.
Doniesienia nie są zgodne co do tego, na jakim etapie znajduje się spór. Większość przedstawia go jako sprawę administracyjną z udziałem urzędu, natomiast jedno ze źródeł wspomina o toczącej się w tle batalii przed sądem. Różnie opisywana jest też sama partnerka komika: raz jako zmarła, raz jako była.
Warto pamiętać, że obraz sytuacji opiera się na relacji jednej strony konfliktu, czyli rodziny Janiny Włudarczyk. W dostępnych informacjach nie ma stanowiska samego Michała Wójcika ani szczegółów dotyczących tego, co konkretnie miałoby blokować rozbiórkę.