Upał wraca w weekend, susza obejmuje centrum i południe Polski
Prognozy dla Polski zapowiadają na weekend powrót temperatur przekraczających 30 st. C, a na zachodzie kraju nawet 37 st. C. Jednocześnie od centrum po południe obowiązują ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną, a wyraźniejszych opadów nie widać w najbliższych dniach. Relacje różnią się jednak w tym, kiedy nadejdzie ochłodzenie.
Najbliższe dni mają upłynąć pod znakiem gorąca. W najcieplejszej porze dnia zachód kraju ma rozgrzać się do 37 st. C, a w poniedziałek nad Polską spotkają się dwie skrajne masy powietrza — front miałby oddzielić chłodniejszy zachód od wciąż upalnego wschodu. Według części relacji wartości powyżej 30 st. C wrócą od soboty, a upał da się odczuć już w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli 15 sierpnia. Pozostałe doniesienia dodają, że lokalnie termometry mogą wskazać ponad 35 st. C.
Drugim wątkiem jest brak wody. Ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną obowiązują na obszarze od centrum kraju po jego południową część, a obfitych opadów nie zapowiada się przez kolejnych kilka dni. Jako przyczyny wskazywane są zarówno wysokie temperatury ostatnich tygodni, jak i niedobór deszczu; opady mają niemal całkowicie zniknąć, a poprawa jest możliwa najwcześniej od przyszłego tygodnia i niekoniecznie w całym kraju. Inna z relacji opisuje natomiast środę pod wpływem wyżu Ralf: więcej słońca, zanikające opady i chłodniejsze powietrze, odczuwalne przede wszystkim nocą.
Dalsze prognozy sięgają dwóch horyzontów. W ujęciu pięciotygodniowym mowa jest o mieszance: kolejne fale gorąca i suchej aury, ale też mocniejsze załamania z chłodem i opadami, przy czym trudniejszy okres może zacząć się już w drugiej połowie sierpnia. Amerykański model CFS E3 daje z kolei na koniec 2026 r. grudzień z dużą anomalią termiczną: norma wieloletnia miałaby zostać przekroczona o więcej niż 3,5 st. C, najsilniej na Suwalszczyźnie, Podlasiu, Mazowszu i Lubelszczyźnie, bo zimową cyrkulację zablokuje napływ łagodnego powietrza.
Relacje nie składają się w jedną chronologię. Różnią się co do maksimum temperatury w weekend, co do punktu wyjścia — jedne mówią o trwającej fali upałów, inne o ochłodzeniu i zimnych porankach — oraz co do momentu przełomu: raz to poniedziałkowy front, raz środowy wyż, raz przyszły tydzień, raz druga połowa sierpnia.
Warto pamiętać, że im dłuższy horyzont prognozy, tym mniejsza jej pewność, a wyliczenia modeli sezonowych mówią o odchyleniach od średniej, nie o pogodzie konkretnego dnia. W szerszym ujęciu wszystkie te doniesienia opisują to samo napięcie: krótkie, gwałtowne zwroty w pogodzie nałożone na utrzymujący się deficyt opadów.
Na podstawie
- Interia Fakty
- Onet Wiadomości
- WP Wiadomości
- https://wiadomosci.wp.pl/nawet-37-st-c-w-weekend-po-nim-duza-zmiana-pogody-7317576229700161v
- https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-nadciaga-zalamanie-pogody-paralizujacy-upal-w-swieto,nId,23527867
- https://wiadomosci.wp.pl/jest-prognoza-dlugoterminowa-grudzien-moze-nas-zaskoczyc-7317620577318912a
- https://wiadomosci.onet.pl/pogoda/taka-pogoda-czeka-nas-do-wrzesnia-w-prognozach-widac-nieoczekiwany-zwrot/zf9p4dt