Ukrainiec jeździł po alkoholu mimo zakazu sądowego i ma opuścić Polskę
Obywatel Ukrainy, który prowadził auto pod wpływem alkoholu mimo obowiązującego zakazu sądowego, trafił w ręce Straży Granicznej i ma zostać wydalony z Polski.
Placówka Straży Granicznej w Sławatyczach wydała decyzję o zobowiązaniu do powrotu, o co wnioskował komendant powiatowy policji w Łukowie, ponieważ dalszy pobyt mężczyzny uznano za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Mężczyznę doprowadzono do granicy i przekazano ukraińskim służbom; przez siedem lat nie wróci do Polski i nie wjedzie do strefy Schengen. Według jednej z relacji zatrzymali go policjanci w Ostrowie Wielkopolskim, a łamanie przepisów drogowych ciągnęło się u niego od kilku lat. Wiek cudzoziemca podawany jest rozbieżnie: jedno ze źródeł mówi o 38-latku, drugie o 43-latku.