Trzy strażackie akcje: 12,6 litra krwi, zlot MDP i zbiórka dla Michaela
W Głowience podczas akcji krwiodawstwa udało się zebrać 12,6 litra krwi, w Wysowej-Zdroju rywalizowały młodzieżowe drużyny pożarnicze, a w Pietnej zawody najmłodszych druhów połączono ze zbiórką na leczenie chłopca. Trzy weekendowe wydarzenia pokazują, jak szeroko ochotnicze straże wychodzą dziś poza gaszenie pożarów.
Do punktu w Głowience zgłosiło się 51 chętnych, a ostatecznie krew pobrano od 28 osób. Razem dało to 12,6 litra. Uwagę zwraca liczba debiutantów — dla 18 uczestników była to pierwsza w życiu donacja.
Wokół samej zbiórki zbudowano program dla całych rodzin. Zakres swoich zadań i wyposażenie prezentowali druhowie z OSP Głowienka oraz Państwowa Straż Pożarna w Krośnie, własne stanowiska wystawiły też Policja i Wojsko Polskie. Najmłodsi mieli do dyspozycji dmuchańce, a teren odwiedzały całe klasy ze Szkoły Podstawowej w Głowience. O jedzenie zadbało KGW Głowienka — w menu znalazła się między innymi zupa z pokrzywy. Wydarzenie przygotowały wspólnie Zarząd OSP Głowienka, GCKiB i KGW Głowienka, patronat objął Wójt Gminy Miejsce Piastowe, a do współpracy włączyły się Zarząd Oddziału Gminnego OSP w Miejscu Piastowym oraz krośnieńska komenda razem z działającym przy niej Klubem Honorowych Dawców Krwi.
Dzień wcześniej albo równolegle — w innej części regionu — Park Zdrojowy w Wysowej-Zdroju gościł IV Zlot Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. Sobotnie przedpołudnie wypełniły konkurencje sprawdzające zgranie zespołu, precyzję i siłę, a woda odgrywała w nich rolę pierwszoplanową. Sporo emocji wzbudziła zabytkowa pompa z 1956 roku, którą OSP Biesna trzyma jako eksponat, a która mimo wieku wciąż działa. Osobne stanowiska poświęcono pierwszej pomocy przedmedycznej. Część najmłodszych dostała pamiątkowe koszulki w rozmiarach wyraźnie na wyrost. W zlocie spotkały się drużyny z całego powiatu gorlickiego.
W Pietnej zawody Dziecięcych Drużyn Pożarniczych ruszyły o godz. 12.30. Na otwarciu pojawili się przedstawiciele lokalnych władz, wśród nich wiceburmistrz Krapkowic Arnold Joszko. Publiczności zaproponowano między innymi biegi All Stars na dziecięcym sprzęcie, animacje, malowanie twarzy, zabawy sensoryczne, bezpłatne dmuchane atrakcje i konsultacje ze specjalistami, a Piotr Kielar poprowadził pokazy oraz warsztaty freestyle football. O godz. 19 wystąpił teatr tańca i ruchu z ogniem „Mantikora", później scenę zajęła kapela „Beskidcy Zbóje". Impreza miała też wymiar charytatywny: pod hasłem „Gramy dla Michaela" prowadzono zbiórkę na leczenie Michaela Panuscha.
Warto pamiętać, że w każdym z tych miejsc mechanizm był podobny — jednostka ochotnicza staje się organizatorem wydarzenia, które przy okazji zabawy zbiera krew, uczy ratowania życia albo pieniądze na konkretną osobę. W szerszym ujęciu to również sposób na przyciągnięcie kolejnego pokolenia druhów.