Trump uderza w Londyn i Madryt: granice, koszty energii, wydatki na obronę
Prezydent USA ostro ocenił politykę migracyjną dwóch europejskich sojuszników. W opublikowanym w czwartek wywiadzie dla brytyjskiej stacji telewizyjnej Donald Trump mówił o przeprawach przez kanał La Manche, rachunkach za energię i sytuacji w Ceucie. Hiszpanii dostało się także w nocnym wpisie w mediach społecznościowych.
Donald Trump wskazał migrację i sprawy energetyczne jako dwa najpoważniejsze wyzwania, przed którymi stoi dziś Wielka Brytania. Wywiad z prezydentem USA dla brytyjskiej stacji telewizyjnej ukazał się w czwartek.
Londynowi Trump wytknął przede wszystkim nielegalne przeprawy przez kanał La Manche. Osobno uderzył w brytyjską politykę klimatyczną: jego zdaniem odchodzenie od paliw kopalnych przekłada się na zbyt wysokie koszty energii. „Stoicie na krawędzi katastrofy" — ostrzegał amerykański przywódca.
Jeszcze mocniejsze słowa padły pod adresem Madrytu. Prezydent USA odniósł się do kryzysu w Ceucie, do której masowo napływają cudzoziemcy, i stwierdził, że „Hiszpania będzie zrujnowanym krajem". Przy okazji wrócił do swojego stałego zarzutu wobec tego państwa — że przeznacza na obronność w ramach NATO mniej, niż powinno.
To nie był koniec. W nocnym wpisie na Truth Social Trump ponownie zaatakował Hiszpanię, zarzucając jej „brak kontroli nad granicami". Kolejna odsłona krytyki znów dotyczyła więc kwestii migracyjnych.
Relacje o tym wystąpieniu różnią się w drobnym, ale istotnym punkcie: drugi z głównych zarzutów wobec Wielkiej Brytanii bywa opisywany raz jako problem z bezpieczeństwem energetycznym, raz wprost jako sprawa wysokich cen energii i rezygnacji z paliw kopalnych. Nie wszystkie doniesienia wspominają też o wątku wydatków obronnych w NATO — pojawia się on tylko w części przekazów.
W szerszym ujęciu: to nie pierwszy raz, gdy prezydent USA publicznie ocenia politykę europejskich sojuszników, a Hiszpania wraca w jego wypowiedziach wielokrotnie — zarówno w wywiadach, jak i we wpisach publikowanych bezpośrednio przez niego w sieci.