Wiadomości 60 · materiał własny

Troy Meink przyznaje: amerykańskie wojsko ma broń rozmieszczoną na orbicie okołoziemskiej

15 września 2026 · na podstawie 8 niezależnych relacji

Troy Meink, sekretarz Sił Powietrznych USA, potwierdził, że Stany Zjednoczone utrzymują na orbicie uzbrojenie przeznaczone do działań w kosmosie. Część relacji zaznacza, że Amerykanie po raz pierwszy mówią o tym publicznie. Szczegółów technicznych nie ujawniono.

Amerykanie mają w przestrzeni okołoziemskiej systemy uzbrojenia. Potwierdził to Troy Meink, sekretarz Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Mówił o tym, co sam określił jako „broń kontroli przestrzeni kosmicznej”. Według części doniesień wypowiedź padła w poniedziałek.

Meink przedstawił te systemy jako narzędzie obronne. Ich zadaniem ma być osłona amerykańskich sił na wypadek, gdyby przeciwnik podjął wobec nich wrogie kroki.

Na tym szczegóły się kończą. Sekretarz nie powiedział, jakiego typu jest to uzbrojenie ani jakie ma możliwości. Nie wiadomo też, kiedy znalazło się w kosmosie, bo daty rozmieszczenia również nie podano.

Kilka relacji podkreśla wagę samego faktu: to pierwszy raz, gdy amerykańska armia otwarcie przyznaje się do posiadania broni na orbicie. Nie wszystkie doniesienia jednak wprost to akcentują.

Opisy różnią się w dwóch punktach. Pierwszy dotyczy przeznaczenia systemów. Większość relacji mówi o obronie sił zbrojnych USA przed działaniami wroga, jedna natomiast pisze szerzej o ochronie amerykańskich interesów w kosmosie. Drugi punkt to funkcja samego Meinka. Zazwyczaj występuje on jako sekretarz Sił Powietrznych, ale jedno ze źródeł nazywa go przy tym wiceszefem Pentagonu.

W szerszym ujęciu warto zauważyć, że samo potwierdzenie mówi więcej niż jego treść. Bez informacji o rodzaju broni i terminie jej rozmieszczenia trudno ocenić, jakie realne możliwości zyskały Stany Zjednoczone.

Na podstawie

  1. Bankier.pl
  2. Benchmark.pl
  3. Interia Fakty
  4. Onet Wiadomości
  5. Space24