Wiadomości 60 · materiał własny

Spory w trzech samorządach: żłobek w Urszulinie, zarząd powiatu oławskiego, budżet Chełma

30 sierpnia 2026 · na podstawie 3 niezależnych relacji

Trzy samorządy, trzy różne konflikty — a za każdym razem to samo napięcie między radnym a władzą wykonawczą. W Urszulinie wójt starł się z radnym skazanym wcześniej za zniesławienie, w powiecie oławskim zarząd przetrwał głosowanie nad odwołaniem, a w Chełmie radny pyta o los projektów wybranych przez mieszkańców.

Pod postem wójta Urszulina Adama Panasiuka, zachęcającym rodziców do zapoznania się z ofertą Żłobka Publicznego w Urszulinie, radny Nikodem Wawrzycki dopytał o to, jakie uroczystości urządza się najmłodszym — i przywołał przykład Halloween. Wójt zareagował ostro. „Jako radny gminy powinieneś być szczególnie zobowiązany do promocji gminy i jej instytucji. Szkoda, że zamiast udostępnić reklamę, przedstawiasz w złym świetle jednostkę, w której opiekunki wkładają bardzo dużo pracy w stworzenie dzieciom jak najlepszych warunków" — napisał Panasiuk. Radny tłumaczył się troską o najmłodszych: „Chcę udostępnić ten post, ale staram się promować to, co zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i pedagogiczną jest bezpieczne dla rozwoju dzieci" — odparł.

Halloween nie padło tu przypadkiem. Za wpisy o szkolnej imprezie z 2025 roku Sąd Rejonowy we Włodawie skazał 28 maja 2026 roku Wawrzyckiego za zniesławienie szkolnej pedagog — na grzywnę i obowiązek opublikowania przeprosin. W dyskusji pod postem Małgorzata Dąbrowska zapewniła, że w żłobku Halloween nie urządzano, i uznała takie sugestie za krzywdzące dla personelu.

W powiecie oławskim zarząd ze starostą Markiem Szponarem obronił się przed odwołaniem. W środowym głosowaniu za odsunięciem go opowiedzieli się tylko trzej opozycyjni radni PiS: Łukasz Dudkowski, Mariusz Łuczkiewicz i Wawrzyniec Wlazło. Wcześniej, w czerwcu, rada odmówiła zarządowi absolutorium i wotum zaufania — poparło je 8 radnych, czyli za mało. Uchwałę o absolutorium unieważniła potem Regionalna Izba Obrachunkowa, uznając, że rada istotnie naruszyła prawo. Żadne z tych głosowań nie było poprzedzone dyskusją. Starosta ocenił to dzień po sesji: „Trudno jest mi to komentować. Ocenę takiego zachowania pozostawiam Państwu".

Jest tu jednak zgrzyt w liczbach: na tablicy wyników widniały cztery głosy za odwołaniem, bo dołączył do nich przewodniczący rady Józef Hołyński. Tłumaczył później, że się pomylił i w rzeczywistości chciał się wstrzymać, więc realny wynik to trzy głosy.

W Chełmie radny Sebastian Bielecki upomniał się na wspólnym posiedzeniu komisji o trzy zwycięskie zadania z rejonu ul. Jedność: zielony parking oraz zagospodarowanie parku i skweru. „Mamy koniec sierpnia, nic się nie dzieje" — mówił. Porównał też liczby: poprzednio mieszkańcy wybierali spośród 79 projektów, w tej edycji zakwalifikowano około 30, co jego zdaniem może świadczyć o zniechęceniu. Odpowiedzi nie usłyszał, bo zabrakło przedstawiciela departamentu inwestycji.

W szerszym ujęciu wszystkie trzy sytuacje układają się w jeden wzór: pytanie radnego bywa odbierane jako atak, a nie jako kontrola.

Na podstawie

  1. NOWY TYDZIEŃ TYGODNIK LOKALNY
  2. Super Tydzień Chełmski
  3. TU OŁAWA