Spór o spadek po Dolly Parton: siostrzeniec oskarżony o groźby i wymuszenie pieniędzy
Niespełna miesiąc po ogłoszonej śmierci legendy muzyki country Dolly Parton wybuchł gwałtowny spór o jej majątek, w centrum którego stanął siostrzeniec Bryan Seaver.
Zarządzająca spuścizną organizacja oficjalnie oskarżyła wieloletniego szefa ochrony posiadłości o skierowanie groźb i zastraszań wobec członków rodziny oraz o próby wymuszenia korzyści finansowych. W konsekwencji decyzji o odebraniu mu pełnomocnictw i usunięciu z funkcji napięcie między stronami dalsze nasiliło się. Według jednej z relacji artystka przez ostatnie dwanaście miesięcy życia ukrywała przed publicznością walkę z chorobą nowotworową, szukając ratunku w niemieckiej klinice. Podlegała tam niekonwencjonalnej terapii, której przebieg i skutki nie zostały jednak do dziś ujawnione.