Wiadomości 60 · materiał własny

Spór o nominacje ambasadorskie trwa. Sikorski mówi o 46 wnioskach u prezydenta

5 września 2026 · na podstawie 4 niezależnych relacji

Konflikt Kancelarii Prezydenta z MSZ o obsadę placówek dyplomatycznych znów przybrał na sile. Szef dyplomacji twierdzi, że na biurku Karola Nawrockiego czeka 46 przygotowanych wniosków, prezydent odpowiada, że wypracowane porozumienie zostało zablokowane. Spór zszedł też do sprzeczki o jakość zdjęcia kandydata.

Konflikt między Pałacem Prezydenckim a Ministerstwem Spraw Zagranicznych o obsadę placówek dyplomatycznych wszedł w kolejną fazę. Kością niezgody pozostaje tryb podpisywania nominacji ambasadorskich, a obie strony wymieniają się zarzutami — publicznie i w mediach społecznościowych.

Szef dyplomacji Radosław Sikorski ponownie skrytykował Karola Nawrockiego. Minister powiedział: „Pan prezydent na swoim biurku ma 46 przygotowanych wniosków". Jego zdaniem głowa państwa szuka powodów, by nie składać pod nimi podpisu — padło określenie, że prezydent „wynajduje preteksty". Sikorski dodał przy tym, że powołanie ambasadorów nie wymaga żadnej dodatkowej umowy z resortem.

Prezydent przedstawia sprawę inaczej. W czwartek stwierdził, że do zawarcia porozumienia z MSZ „było bardzo blisko", a ustalenia zostały wypracowane, lecz nigdy nie weszły w życie. Winą obarczył zaplecze ministra: według Nawrockiego „jakiś ze zwierzchników" szefa MSZ przesądził, że umowy z prezydentem nie będą realizowane.

Osobny epizod rozegrał się w portalu X, gdzie prezydencki minister Marcin Przydacz zderzył się z rzecznikiem MSZ Maciejem Wewiórem. Punktem zapalnym była fotografia jednego z kandydatów na ambasadora. Przydacz kpił z jakości dokumentacji nadesłanej z zagranicy: „Załączana kopia zdjęcia kandydata nie powinna być wykonywana techniką chiaroscuro". Rzecznik resortu odbił piłkę, sugerując, że za marną jakość odpowiadać może sprzęt po stronie prezydenckiej kancelarii. Ta wymiana skończyła się jednak deklaracją korzystną dla kandydata — nominacja ma zostać zaakceptowana.

Relacje rozchodzą się w kilku punktach. Sama potrzeba porozumienia jest przedstawiana odmiennie: raz jako niemal domknięte uzgodnienie, raz jako procedura zbędna z punktu widzenia obowiązujących zasad. Inaczej opisywany jest też ten, kto miał wstrzymać ustalenia — mowa albo o zwierzchniku ministra, albo o kimś z jego otoczenia. Różni się także opis dokumentów czekających u prezydenta: bywają nazywane gotowymi kandydaturami albo przygotowanymi wnioskami.

Warto pamiętać, że spór toczy się na dwóch poziomach naraz — ustrojowym, dotyczącym tego, kto i na jakich zasadach decyduje o obsadzie ambasad, oraz czysto wizerunkowym, sprowadzonym do przepychanek o jakość załączników.

Na podstawie

  1. Bankier.pl
  2. Interia Fakty
  3. Onet Wiadomości
  4. WP Wiadomości
  5. https://wiadomosci.wp.pl/nawrocki-ujawnia-byl-bliski-porozumienia-z-sikorskim-7325476742830176a
  6. https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-sikorski-mowil-o-46-kandydatach-prezydent-wynajduje-pretekst,nId,23539167
  7. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/radoslaw-sikorski-krytykuje-prezydenta-przebieralby-w-biskupach-jak-w-ulegalkach/43b6cce