Wiadomości 60 · materiał własny

Sikorski odpowiada na kampanię o rzekomych polskich roszczeniach wobec Czech

26 sierpnia 2026 · na podstawie 4 niezależnych relacji

Czescy dziennikarze opisali akcję dezinformacyjną, w której Polsce przypisuje się dziś pretensje terytorialne wobec sąsiada. We wtorek odniósł się do niej wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski: nazwał zajęcie Zaolzia błędem i przypomniał o wcześniejszych przeprosinach. Ostrzegł przed próbą poróżnienia obu państw.

Sprawę nagłośniły czeskie media, które opisały prowadzoną w sieci akcję dezinformacyjną. Zgodnie z ustaleniami portalu „Seznam Zpravy" do obiegu trafiają m.in. sfałszowane dokumenty, a całość ma żerować na dawnym sporze o granicę. Przekaz sprowadza się do sugestii, że Polska zgłasza obecnie pretensje terytorialne wobec Czech.

We wtorek głos zabrał wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W swoim wpisie ocenił: „Wkroczenie do Zaolzia było jedną z najgłupszych decyzji polskiej polityki zagranicznej w historii".

Szef polskiej dyplomacji przypomniał zarazem, że kraj rozliczył się z tamtym epizodem publicznie — przeprosiny za zajęcie Zaolzia w 1938 roku złożył prezydent Lech Kaczyński. Sikorski ostrzegał, że dzisiejsza kampania wymierzona jest w stosunki polsko-czeskie, i zaapelował: „Nie dajmy się skłócić".

Dostępne relacje nie są zgodne co do tego, kto za akcją stoi. W części doniesień pojawia się wątek powiązania z rosyjskimi działaniami, w pozostałych mowa jest wyłącznie o kampanii dezinformacyjnej, bez wskazania jej autorów. Rozchodzi się też ocena samej decyzji sprzed lat: raz pada sformułowanie o jednej z najgłupszych decyzji w dziejach polskiej dyplomacji, raz — o poważnym błędzie.

Warto pamiętać, że dostępne opisy nie precyzują ani zasięgu akcji, ani tego, ile spreparowanych materiałów trafiło do sieci. Nie wskazują również, czy strona czeska podjęła w tej sprawie jakiekolwiek formalne kroki.

Na podstawie

  1. Interia Fakty
  2. KRESYPL
  3. WP Wiadomości