Sierpień 80 pikietował przed siedzibą JSW i złożył petycję do zarządu spółki
Działacze Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 protestowali we wtorek po południu pod siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej i przekazali zarządowi petycję z pytaniami o przyszłość firmy, zatrudnienie i kopalnie. Zarząd odniósł się do pikiety w oświadczeniu, a związkowcy zapowiadają większą manifestację, jeśli dialog nie ruszy.
Wtorek, 25 sierpnia, popołudnie. Pod siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej zebrali się działacze Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80. Wystąpienie miało formę pikiety, a jego adresatem był zarząd firmy.
Związkowcy oczekują konkretów. Chcą wiedzieć, co dalej z samą spółką, ile osób ma w niej pracować, jakie zmiany organizacyjne są przygotowywane oraz jaka przyszłość czeka poszczególne kopalnie. Ogólne zapewnienia im nie wystarczają — motywem przewodnim protestu był zarzut, że zamiast uporządkowanego planu załoga dostaje chaos.
Po pikiecie został formalny ślad: petycja z pytaniami, którą przekazano zarządowi. Kierownictwo JSW nie zostawiło wystąpienia bez reakcji — odniosło się do niego w wydanym oświadczeniu.
Związek zapowiada ciąg dalszy. Jeżeli rozmowy nie przyniosą rezultatu, następne wyjście przed siedzibę spółki ma zgromadzić więcej ludzi niż wtorkowe. To na razie jedyny zapowiedziany scenariusz eskalacji — o strajku czy innych formach nacisku mowy nie ma.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że dostępne doniesienia z pikiety są bardzo oszczędne. Nie podają, ilu ludzi stanęło pod siedzibą spółki, jak brzmią poszczególne pytania z petycji ani co dokładnie napisał zarząd w swoim oświadczeniu. Spór ma więc na tym etapie charakter informacyjny: strona związkowa domaga się przede wszystkim tego, by plany wobec firmy i kopalń zostały jej przedstawione, zanim zaczną obowiązywać. Odpowiedź zarządu — i to, czy uzna ją za wystarczającą — przesądzi o tym, czy zapowiadana druga odsłona protestu rzeczywiście się odbędzie.