Sejm nie odrzucił weta do ustawy o kryptoaktywach. Zabrakło 25 głosów
Sejm nie zdołał unieważnić weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta opowiedziało się 241 posłów, czyli mniej, niż wymagał próg trzech piątych. Przepisy oddające nadzór nad tym rynkiem Komisji Nadzoru Finansowego pozostają zablokowane.
Piątkowe głosowanie w Sejmie nie przyniosło rozstrzygnięcia, na które liczyła koalicja rządząca. Izbie zabrakło większości potrzebnej do przełamania prezydenckiej decyzji w sprawie ustawy dotyczącej rynku kryptoaktywów. Poparcie dla wniosku o odrzucenie weta zadeklarowało w głosowaniu 241 posłów — wobec wymaganego progu trzech piątych to za mało.
Dystans do celu okazał się niewielki: brakło 25 głosów. Ustawa nie wejdzie więc w życie, a rozwiązania, które przewidywała, pozostają na papierze. Było wśród nich m.in. wskazanie instytucji odpowiedzialnej za pilnowanie tego segmentu rynku — rolę nadzorcy przepisy powierzały Komisji Nadzoru Finansowego.
Układ sił znany był już dzień wcześniej. W czwartek posłowie debatowali nad wnioskiem o odrzucenie weta i kluby przedstawiły swoje stanowiska. Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja oraz Rozwój Plus zapowiedziały, że staną po stronie prezydenta i weto podtrzymają. Ugrupowania tworzące koalicję rządową deklarowały głosowanie przeciwne.
Dla Karola Nawrockiego było to, jak wynika z części relacji, trzecie weto. Doniesienia rozchodzą się natomiast w nazewnictwie samej regulacji — raz mowa o ustawie o rynku kryptoaktywów, raz o ustawie o rynku kryptowalut.
W szerszym ujęciu: dopóki weto nie zostanie odrzucone przez wymaganą większość, przepisy nie zaczną obowiązywać, a kwestia tego, kto ma nadzorować rynek, pozostaje nierozstrzygnięta.