Samoloty NATO częściej w polskim niebie. Powodem ćwiczenia Eastern Sentry
Wojskowe maszyny państw NATO są i będą w najbliższych dniach częstszym widokiem nad Polską. Wojsko tłumaczy to ćwiczeniami sojuszniczymi prowadzonymi w ramach operacji Eastern Sentry. We wtorek w powietrzu były m.in. tankowce, samoloty wczesnego ostrzegania i myśliwce F-35A.
We wtorek w polskiej przestrzeni powietrznej pojawiło się wiele wojskowych maszyn państw NATO. Latały tankowce oraz samoloty wczesnego ostrzegania, a wśród nich znalazł się również EA-37B Compass Call, przeznaczony do walki elektronicznej. Amerykańskich myśliwców F-35A miało brać udział w tych działaniach co najmniej cztery.
Aktywność objęła kilka części kraju: wskazywano obszary na północy, północnym wschodzie oraz w centrum.
Wyjaśnienia przyszły ze strony Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Rzecznik tej instytucji, ppłk Jacek Goryszewski, powiedział: „To element trwających ćwiczeń sojuszniczych prowadzonych w ramach operacji Eastern Sentry". Zapowiedziano przy tym, że większa liczba lotów utrzyma się przez kolejne dni.
Przekazy różnią się w kilku miejscach. Jedno ujęcie skupia się na tym, co dało się zaobserwować we wtorek, pozostałe mają charakter zapowiedzi na najbliższe dni. Inaczej opisano też samą przyczynę: raz mowa o zaplanowanych ćwiczeniach Sojuszu, bez podania nazwy, gdzie indziej wprost o operacji Eastern Sentry. Drobnie rozchodzi się także brzmienie wypowiedzi rzecznika — w jednej wersji ćwiczenia określono jako trwające, w drugiej mowa o ich efekcie.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że dostępne informacje nie mówią, jak długo potrwają ćwiczenia ani ile maszyn weźmie w nich udział łącznie. Zapowiedź obejmuje najbliższe dni, więc obserwacje podobne do wtorkowych mogą się powtórzyć.