Rosyjskie drony trafiały w cele kilka kilometrów od granicy z Polską
Rosyjskie bezzałogowce uderzały w cele oddalone od kilku do kilkunastu kilometrów od polskiej granicy — poinformował o tym ppłk Jacek Goryszewski, rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ.
Wojskowy ocenił, że zagrożenie dla Polski miało charakter realny i bliski. Według jednej z relacji do uderzeń doszło podczas zmasowanego rosyjskiego ostrzału zachodniej części Ukrainy, a mieszkańcy Lubelszczyzny dostali alert RCB przed niebezpieczeństwem z powietrza. Na sytuację zareagował Pałac Prezydencki: rzecznik głowy państwa Rafał Leśkiewicz zapewnił, według jednej z relacji, że Karol Nawrocki otrzymuje bieżące informacje o każdym incydencie dotyczącym bezpieczeństwa kraju. Dane te przekazuje prezydentowi Dyżurna Służba Operacyjna funkcjonująca w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.