Wiadomości 60 · materiał własny

Rosyjski odpowiednik Starlinka z problemami. Sprzeczne dane o losie satelitów

4 września 2026 · na podstawie 3 niezależnych relacji

Wyniesienie kolejnej grupy satelitów rosyjskiej konstelacji Rasswiet, określanej jako odpowiednik Starlinka, uchodzi za nieudane. Dostępne relacje rozchodzą się jednak w kluczowym punkcie: jedne mówią o aparatach, które weszły na zakładane orbity, inne — że nie udało się to żadnemu.

Rosja rozbudowuje własną sieć satelitów komunikacyjnych pod nazwą Rasswiet, opisywaną jako krajowa odpowiedź na system Starlink. Start drugiej partii tych aparatów zakończył się rezultatem, który uznano za porażkę całego przedsięwzięcia.

Bilans nie jest jednak jednoznaczny. Z ukraińskich doniesień opublikowanych w piątek wynika, że pewnej liczbie satelitów udało się mimo wszystko wejść na wcześniej zaplanowane orbity. Ta wersja powtarza się w kilku relacjach i wyraźnie łagodzi obraz całkowitej klapy.

Zupełnie inaczej sytuację przedstawiają pozostałe informacje. Wedle nich ani jeden z aparatów Rassvet wyniesionych w lipcu nie doszedł do wysokości, na której miał pracować. Co więcej, niektóre z nich mają rozpadać się jeszcze na orbicie, a inne obniżać lot i spadać w stronę Ziemi. W tym samym kontekście przywołano analizę przygotowaną przez Instytut Badań nad Wojną, jej ustaleń nie przedstawiono jednak szerzej.

Rozbieżność dotyczy więc rzeczy podstawowej: czy którykolwiek z wystrzelonych satelitów znalazł się tam, gdzie miał się znaleźć. Jedna wersja mówi o częściowym powodzeniu i osiągniętych orbitach, druga o wyniku zerowym oraz aparatach schodzących z orbity albo ulegających rozpadowi. Dostępne relacje nie pozwalają rozstrzygnąć tej różnicy — żadna nie podaje, ile dokładnie satelitów wystrzelono ani ile z nich dotarło na docelową wysokość. Nie jest też jasno powiedziane, czy lipcowe wyniesienie i druga partia to ten sam start.

Warto pamiętać, że przy misjach kosmicznych ocena powodzenia bywa stopniowalna i sporo zależy od przyjętego kryterium: czym innym jest samo wejście na orbitę, a czym innym zdolność aparatu do pracy na docelowym pułapie. W szerszym ujęciu właśnie ta różnica tłumaczy, dlaczego to samo wydarzenie bywa opisywane raz jako połowiczny sukces, raz jako pełne niepowodzenie.

Na podstawie

  1. Bankier.pl
  2. ITHardware Moto
  3. Space24