Rosja zgłasza cyberataki na systemy wyborcze w trakcie wyborów do Dumy
Podczas drugiego dnia głosowania do Dumy Państwowej rosyjskie władze zgłosiły ataki wymierzone w infrastrukturę wyborczą i łącza telekomunikacyjne. Najsilniejsze uderzenie miało dosięgnąć moskiewskiego systemu głosowania przez internet. Strona rosyjska zapewnia, że panuje nad sytuacją.
W sobotę strona rosyjska przekazała, że w czasie trwającego głosowania doszło do ataków wymierzonych w infrastrukturę wyborczą oraz w łącza telekomunikacyjne. Chodzi o wybory do niższej izby rosyjskiego parlamentu, czyli Dumy Państwowej. Głosowanie ruszyło w piątek, a sobota była jego drugim dniem.
Najmocniejsze uderzenie miało dotyczyć elektronicznego systemu głosowania w Moskwie. Do ataku na ten system doszło w nocy z piątku na sobotę.
Szefowa rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej stwierdziła, że atak „trwa niemal bez przerwy". Zapewniła jednocześnie, że system „działa normalnie", a oddawanie głosów odbywa się bez zakłóceń. Podobnie brzmią zapewnienia władz, według których sytuacja pozostaje pod kontrolą.
Dostępne relacje rozchodzą się w tym, jak opisują skalę zjawiska. Z jednych wynika, że ataków było kilka, z innych — że było ich wiele. Rozbieżnie wygląda też sam charakter uderzenia w moskiewski system: raz jest ono przedstawiane jako jedno potężne zdarzenie z nocy z piątku na sobotę, raz jako działanie ciągnące się niemal bez przerwy. Nie jest to różnica czysto redakcyjna, bo od niej zależy, czy mowa o pojedynczych incydentach, czy o długotrwałej presji na system głosowania.
W dostępnych informacjach nie wskazano, kto miałby odpowiadać za ataki, ani jakie były ich techniczne skutki poza zapewnieniami o normalnej pracy systemu.
Warto pamiętać, że jedynym źródłem tych doniesień są w tej chwili komunikaty samej strony rosyjskiej, a więc podmiotu, który równocześnie organizuje głosowanie i ocenia jego przebieg. W szerszym ujęciu oznacza to, że ani skali ataków, ani ich wpływu na wynik elektronicznego głosowania nie da się na tym etapie zweryfikować niezależnie.