Rafał Maserak wszedł na stół jurorski w drugim odcinku „Tańca z gwiazdami”
W drugim odcinku tanecznego show juror Rafał Maserak opuścił swoje miejsce i stanął na stole sędziowskim. Chciał w ten sposób zilustrować uwagi do występu Dominika Smaruja i Magdaleny Tarnowskiej. Zachowanie jurora zaskoczyło siedzącą obok Iwonę Pavlović.
Druga odsłona tegorocznej edycji tanecznego show przyniosła scenę, której trudno było się spodziewać. Kiedy jury przystąpiło do oceniania występu Dominika Smaruja i Magdaleny Tarnowskiej, Rafał Maserak nie poprzestał na słownym komentarzu — wstał i wszedł na stół sędziowski.
Juror zamierzał pokazać ciałem to, o czym mówił: jak w cha-chy ma prowadzić się partner. Przy tym zawołał: „Patrz na mnie!”. Siedząca obok Iwona Pavlović sprawiała wrażenie kompletnie zaskoczonej tym, co zobaczyła.
Nowa edycja programu wystartowała 6 września. Maserak ponownie należy do składu oceniającego uczestników — to kolejny sezon, w którym zamiast tańczyć, przyznaje noty. Wcześniej publiczność znała go przede wszystkim jako tancerza tego formatu i to występy na parkiecie zbudowały jego rozpoznawalność.
Poza studiem tancerz tworzy rodzinę z Małgorzatą Lis. Para wychowuje syna Leonarda, a fragmenty wnętrz swojego domu Maserak udostępniał w mediach społecznościowych.
Doniesienia o drugim odcinku nie są zgodne co do tego, co pchnęło jurora na stół. W jednej wersji był to zamierzony pokaz techniki, w innej — odruch kogoś, kto nie zdołał opanować emocji po obejrzanym tańcu. Rozjeżdża się też zapis imienia partnerki Smaruja: raz pada pełna forma Magdalena Tarnowska, raz zdrobniona Magda.
W szerszym ujęciu warto pamiętać, że taneczne formaty tego typu żyją właśnie takimi momentami — reakcja osoby oceniającej bywa komentowana równie długo jak sam układ, który ją wywołał.