Wiadomości 60 · materiał własny

Prokuratura nie potwierdza słów premiera o pobycie Romanowskiego w Naddniestrzu

23 sierpnia 2026 · na podstawie 4 niezależnych relacji

Donald Tusk mówił o 99 proc. prawdopodobieństwa, że Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Prokuratura Krajowa odpowiedziała, że procesowo tego nie potwierdziła, a wnioski o weryfikację trafiły do Mołdawii i Rumunii. Dwa komunikaty rozchodzą się w tej samej sprawie.

Przed posiedzeniem Rady Ministrów Donald Tusk przekazał, że pobyt Marcina Romanowskiego w Naddniestrzu potwierdziły służby innych państw regionu, a prawdopodobieństwo sięga 99 proc. Tak stanowczo szef rządu w tej sprawie dotąd się nie wypowiadał. Naddniestrze to separatystyczna część Mołdawii, nad którą faktyczną kontrolę sprawuje Rosja.

Inaczej stawia sprawę Prokuratura Krajowa, której brakuje procesowego potwierdzenia, że były wiceminister sprawiedliwości tam przebywa. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak stwierdził: „Z materiału dowodowego nie wynika, aby przebywał w Tyraspolu. Nie wynika również, aby tam nie przebywał".

Śledczy dysponują natomiast wstępnym ustaleniem, zgodnie z którym granic Mołdawii, Rumunii i Ukrainy polityk nie przekraczał. Ustalenia służb mają charakter operacyjny — i właśnie dlatego, jak tłumaczy rzecznik prokuratury, do Mołdawii oraz Rumunii skierowano wnioski o ich procesowe zweryfikowanie.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapewniał na antenie telewizyjnej, że każde doniesienie o miejscu pobytu polityka jest sprawdzane. Zastrzegł zarazem, że wyników tych weryfikacji służby nie ujawniają na bieżąco, ponieważ — jak mówił — „celem służb jest doprowadzenie Romanowskiego przed polski wymiar sprawiedliwości".

Spekulacje uruchomiło pismo, które Romanowski wysłał z prorosyjskiego pseudopaństwa do warszawskiego sądu. Historyk Piotr Oleksy, zajmujący się Mołdawią i Naddniestrzem, część z nich studzi. Zwraca uwagę, że schronienia szukali tam dotąd raczej ludzie z nieuregulowanymi sprawami rodzinnymi, małżeńskimi, rozwodowymi czy alimentacyjnymi. „Ale nie było jak do tej pory głośnych spraw politycznych" — zaznaczył.

Najwyraźniejsza różnica w dostępnych przekazach dotyczy stopnia pewności: z jednej strony padła liczba 99 proc., z drugiej — brak potwierdzenia procesowego i formalna prośba o pomoc do innych państw. Rozjeżdża się też zasięg ustaleń: wstępna informacja o nieprzekraczaniu granic obejmuje trzy kraje, a wnioski o weryfikację skierowano do dwóch.

W szerszym ujęciu warto pamiętać, że informacja operacyjna i dowód procesowy to dwie różne kategorie — pierwsza może wyprzedzać drugą o tygodnie i nigdy nie znaleźć potwierdzenia w aktach.

Na podstawie

  1. InfoSecurity24
  2. Interia Fakty
  3. Onet Wiadomości
  4. WP Wiadomości
  5. https://wiadomosci.wp.pl/rozbieznosc-w-komunikatach-prokuratura-wyjasnia-slowa-tuska-7319788187781312a