Prokuratura chce trzymiesięcznego aresztu dla prezesa PKOl Radosława Piesiewicza
Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, trafił w czwartek w ręce śledczych prowadzących sprawę afery Zondacrypto.
Według jednej z relacji zatrzymali go w Warszawie funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, a postępowanie obejmuje relacje działacza z kryptowalutową giełdą Zondacrypto oraz jej szefem Przemysławem Kralem; informację przekazali prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oraz Adam Szłapka, rzecznik rządu. Według jednej z relacji Piesiewicz usłyszał dwa zarzuty, prokuratura wystąpiła do sądu o trzymiesięczny areszt, a grozi mu do ośmiu lat więzienia; sytuację Polskiego Komitetu Olimpijskiego jako dramatyczną ocenił minister sportu Jakub Rutnicki. W sieci pojawiła się fala komentarzy polityków.