Prezes PKOl Radosław Piesiewicz usłyszał dwa zarzuty w śledztwie o Zondacrypto
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz został w czwartek rano zatrzymany i po przewiezieniu do Katowic usłyszał dwa zarzuty w śledztwie dotyczącym giełdy Zondacrypto.
Zatrzymanie przeprowadziło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, a postępowanie prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Drugi zarzut dotyczy pieniędzy wycofanych z giełdy przed jej kryzysem, w tle pozostaje zegarek za 40 tys. euro. Według jednej z relacji zarzuty dotyczą art. 230 §1 i art. 302 §1 Kodeksu karnego, za płatną protekcję grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, giełdę wiązała z PKOl umowa sponsoringu generalnego, a dzień wcześniej o aferze mówił premier Donald Tusk. Piesiewicz przed przesłuchaniem nazywał siebie ofiarą, a z budynku prokuratury wyszedł kilkanaście minut po północy.