Potrącenia i kolizje z udziałem rowerzystów. Szpital, mandaty i punkty karne
Rowerzyści byli uczestnikami kilku odrębnych zdarzeń drogowych opisanych przez służby. W Wojkówce ranny cyklista trafił do szpitala, w Dobieszynie rower uderzył w tył samochodu, a w Ciechanowie kierowca forda zapłaci 3 tysiące złotych mandatu i stracił 10 punktów karnych.
W Wojkówce 48-letni krośnianin jadący rowerem zawracał, gdy uderzył w niego samochód marki skoda. Za jego kierownicą siedział 28-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego. Takie są wstępne ustalenia, które przekazała oficer prasowy krośnieńskiej komendy miejskiej, mł. asp. Sara Bania-Nowak. Badania wykazały, że obaj uczestnicy byli trzeźwi. Cyklista odniósł obrażenia i został zabrany do szpitala na dalszą diagnostykę.
Zanim dojechały wezwane służby, rannym zajęli się świadkowie i osoby przejeżdżające obok. Byli wśród nich ojciec z synem, strażacy z OSP KSRG Łączki Jagiellońskie. Potem dotarli na miejsce ratownicy SPPR Krosno oraz zastępy OSP Wojkówka, OSP KSRG Bratkówka i JRG Krosno. Okolicznościami zajęła się drogówka z krośnieńskiej komendy miejskiej.
Inny przebieg miało zdarzenie w Dobieszynie. Tam rowerzysta jechał zbyt blisko poprzedzającego pojazdu — 41-letni mieszkaniec Krosna najechał na tył peugeota prowadzonego przez 21-letnią mieszkankę powiatu krośnieńskiego. Nikt nie doznał poważnych obrażeń, oboje byli trzeźwi. Interweniowali ratownicy SPPR Krosno i policjanci z KP Jedlicze, a na drodze pojawiły się niewielkie utrudnienia.
Ciechanowska sprawa ma już finał formalny. W poniedziałek 7 września, około godz. 18:00, na ul. Pułtuskiej, na rondzie Żołnierzy Wyklętych, 49-letni kierowca forda z powiatu ciechanowskiego wjechał w rowerzystkę, która przejeżdżała przez przejazd dla rowerów. 64-latka trafiła do szpitala, ale badania nie wykazały poważniejszych urazów — dlatego całość zakwalifikowano jako kolizję drogową. Kierowca dostał mandat 3 tysięcy złotych i 10 punktów karnych. Miejscowi policjanci apelują przy tej okazji o ostrożność, wzajemny szacunek i przestrzeganie przepisów.
Osobna sprawa dotyczy 17-letniego motocyklisty z Hrubieszowa. Nastolatek przejechał przez oznakowane przejście dla pieszych i nie ustąpił pierwszeństwa 44-latkowi, który prowadził rower z przyczepką. W przyczepce siedziało jego półtoraroczne dziecko. Sprawcę wytypowano dzięki zapisom z kamer, a konsekwencją był mandat 1,5 tys. zł oraz 15 punktów karnych.
Warto pamiętać, że sama obecność roweru na pasach nie przesądza o winie. Gdy cyklista wjeżdża na przejście dla pieszych, a nadjeżdżające auto uderza w bok roweru, przepisy nie pozwalają z góry zdjąć odpowiedzialności z kierowcy — wina nie rozkłada się automatycznie.