Poseł Skwarek opuszcza Rozwój Plus i wraca do PiS, ogłosił to Kaczyński
Sławomir Skwarek po krótkim epizodzie w klubie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego wrócił do Prawa i Sprawiedliwości. O jego powrocie poinformował 18 września na konferencji w Sejmie Jarosław Kaczyński. Do PiS wrócił też lubelski radny Marcin Jakóbczyk.
Do klubu Prawa i Sprawiedliwości wrócił Sławomir Skwarek, parlamentarzysta związany z powiatem łukowskim. Jego epizod w klubie Rozwój Plus, powołanym przez Mateusza Morawieckiego, trwał krótko. Powrót ogłosił 18 września Jarosław Kaczyński podczas konferencji w Sejmie, a zebrani politycy jego partii przyjęli tę zapowiedź oklaskami.
Prezes PiS powiedział: „Pan poseł Skwarek wraca do nas". Dodał, że posła cechuje rozwaga, a podjęta przez niego decyzja może zachęcić kolejne osoby do podobnego kroku. Sam zainteresowany zapewniał, że nikt na niego nie naciskał: „Nikt mnie do tego nie przymuszał, to moja własna decyzja". Mówił też o powrocie do kolegów i do wartości, które są mu najbliższe, oraz dziękował za okazane mu zaufanie.
Przemysław Czarnek, wskazywany przez partię jako kandydat na premiera, podziękował posłowi za — jak to ujął — „refleksję". W jego ocenie wybór Skwarka to opowiedzenie się za konserwatyzmem oraz, jak mówił, „na jedność Prawa i Sprawiedliwości, na pokój na prawicy i zwycięstwo w przyszłym roku".
Inaczej na sprawę patrzą ludzie z otoczenia byłego premiera. W tamtym środowisku można usłyszeć, że o odejściu nikt klubu nie uprzedził. Jeden z tamtejszych posłów skwitował całą sytuację słowami: „Sławek okazał się najsłabszym ogniwem".
To nie jedyny taki ruch w ostatnim czasie. Do PiS wrócił również Marcin Jakóbczyk, radny, który wcześniej utworzył klub Rozwoju Plus w Radzie Miasta Lublin. Jego samodzielność trwała dziewięć dni, a przeważyć miała osobista rozmowa z prezesem partii.
Relacje rozchodzą się w opisie okoliczności odejścia posła. Jedna wersja mówi o kroku przemyślanym od dawna i podjętym bez żadnych nacisków, druga — o decyzji, o której opuszczany klub dowiedział się bez wcześniejszej zapowiedzi.
W szerszym ujęciu: dostępne relacje opisują same powroty i wypowiedzi, które po nich padły. Czy pociągną za sobą kolejne przejścia, o których mówił prezes PiS, na razie nie wiadomo.