Ponad tona amfetaminy z lubelskiego laboratorium. Akt oskarżenia wobec 14 osób
Akt oskarżenia wobec 14 osób z Lubelszczyzny trafił do Sądu Okręgowego w Lublinie. Śledczy przypisują im działanie w zorganizowanej grupie, która w latach 2019–2023 wytworzyła ponad 1 tonę amfetaminy, a łączną wartość narkotyków wyliczono na ponad 80 milionów złotych.
Sprawę prowadzili policjanci lubelskiej komendy wojewódzkiej zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, a śledztwo nadzorował lubelski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Chodzi o strukturę, która według ustaleń funkcjonowała przez cztery lata, od 2019 do 2023 roku, i zajmowała się produkcją narkotyków oraz handlem nimi na dużą skalę.
Ostatnim etapem rozpracowywania gangu było wytropienie laboratorium amfetaminy urządzonego w mieście wojewódzkim. Z wynajmowanych pomieszczeń funkcjonariusze wynieśli wtedy 4 litry amfetaminy w postaci płynnej, ponad 5 kg tej samej substancji w proszku, blisko 5 kg marihuany, a także mefedron i klefedron w ilości przekraczającej kilogram. Wraz z likwidacją laboratorium zatrzymano osoby powiązane z procederem.
Zebrane dowody wskazują na ogromny rozmach przedsięwzięcia. Grupa miała wyprodukować ponad 1 tonę amfetaminy. Do tego dochodzi handel: przeszło 900 kg marihuany, ponad 60 kg siarczanu amfetaminy, niemal 70 litrów płynnej postaci tego narkotyku oraz ponad 40 kg mefedronu i klefedronu. Wycena czarnorynkowa całości przekracza 80 milionów złotych. Odbiorcy pochodzili przede wszystkim z terenu województwa lubelskiego.
Na ławie oskarżonych zasiądzie 14 osób — kobiety i mężczyźni między 22. a 55. rokiem życia. Postawiono im w sumie 56 zarzutów, opartych na ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii oraz na Kodeksie karnym. Obejmują one między innymi przynależność do zorganizowanej grupy przestępczej, wytwarzanie i hurtową sprzedaż środków odurzających i psychotropowych, a także naruszenie miru domowego. Jedna z oskarżonych osób odpowie dodatkowo za powołanie grupy i dowodzenie nią.
Dziewięć osób objęto tymczasowym aresztowaniem, pozostałe odpowiadają z wolności, choć zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze. Zabezpieczono też mienie warte ponad 400 tysięcy złotych, które ma posłużyć na pokrycie ewentualnych kar. Za stworzenie takiej struktury i kierowanie nią grozi nawet 15 lat pozbawienia wolności, za samo uczestnictwo — 8 lat. Obrót znacznymi ilościami narkotyków zagrożony jest karą sięgającą 12 lat.
Warto pamiętać, że skierowanie aktu oskarżenia otwiera dopiero etap sądowy. Wyliczenia dotyczące wyprodukowanych i sprzedanych ilości pozostają na razie ustaleniami śledczych, a o odpowiedzialności poszczególnych osób rozstrzygnie sąd.