Wiadomości 60 · materiał własny
Polski spadochroniarz zginął w Czechach, gdy nie zdołał otworzyć zapasowej czaszy
3 października 2026 · na podstawie 5 niezależnych relacji
Doświadczony, 51-letni skoczek spadochronowy z Polski zginął w Czechach w trakcie przygotowań do pokazów spadochronowych, gdy jego skok zakończył się upadkiem.
Wszystkie relacje są zgodne co do tego, że mężczyzna nie zdołał uruchomić zapasowej czaszy. Według jednej z relacji kłopoty zaczęły się na wysokości 4 tysięcy metrów, kiedy splątały się linki, a skoczek wpadł w spiralę, po czym spadł w pobliżu lotniska w Klatovach na południowym zachodzie Czech. Według jednej z relacji trudności wystąpiły po rozłożeniu głównej czaszy, a ratownicy szybko przystąpili do reanimacji, lecz Polaka nie zdołali uratować.