Policja zatrzymała dwóch mężczyzn po uszkodzeniu urządzeń kolejowych w Katowicach
W Katowicach w rękach policji jest dwóch mężczyzn podejrzewanych o uszkodzenie infrastruktury, przez które ruch pociągów w mieście był mocno zakłócony. Prokuratura wszczęła śledztwo, a zatrzymanym grozi do 8 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w środę przy ulicy Wojewódzkiej w Katowicach. Zniszczeniu uległy urządzenia kolejowe, a skutki szybko odczuli pasażerowie, bo pociągi kursowały w mieście z dużymi problemami. W części doniesień sprawa jest opisywana jako awaria systemu sterowania ruchem, w innych pojawia się informacja o przeciętych kablach.
Poszukiwaniem sprawców zajęli się funkcjonariusze katowickiej komendy z wydziału specjalizującego się w przestępstwach wymierzonych w mienie. Działali razem z Prokuraturą Rejonową Katowice-Południe. Śledczy dość szybko ustalili, kto może stać za zniszczeniami, i doprowadzili do zatrzymania dwóch mężczyzn, których podejrzewa się o udział w zdarzeniu.
Śledztwo prokuratura wszczęła w czwartek, czyli dzień po awarii. Przekazał to prok. Dawid Szulik, pełniący funkcję zastępcy prokuratora rejonowego. Zatrzymani są obywatelami Polski, a jedna z relacji precyzuje, że obaj mieszkają w Katowicach. Za taki czyn może im grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Doniesienia nie są zgodne co do wieku zatrzymanych. Według jednej wersji mężczyźni mają 50 i 55 lat, według innej obaj mają po 50 lat. Różni się też opis samego zdarzenia: raz jest to uszkodzenie infrastruktury, raz przecięcie kabli, a raz awaria sterowania ruchem kolejowym.
Warto pamiętać, że na obecnym etapie postępowania zatrzymani są jedynie podejrzewani, a ich wina nie została udowodniona. Dostępne relacje nie podają również, jak długo trwały utrudnienia ani ilu pociągów dotyczyły.