Policja apeluje do grzybiarzy przed weekendem. Zagubionego 52-latka szukano półtorej godziny
Przed weekendem policjanci w kilku regionach kraju przypominają grzybiarzom podstawowe zasady bezpieczeństwa. Tłem jest niedawna akcja: 52-latek z powiatu niżańskiego zgubił się w lesie z rozładowanym telefonem i odnaleziono go po około półtorej godziny.
Sezon grzybowy ruszył, a komendy w kilku regionach wydały przed weekendem apele do zbierających. Tomaszowscy funkcjonariusze opublikowali swój 17 września. Wskazówki brzmią wszędzie podobnie: naładowany telefon, jasna odzież, przekazanie bliskim kierunku wyprawy, żadnych samotnych wejść w nieznany teren, trzymanie się grupy. Seniorom odradza się las w pojedynkę, a do koszyka mają trafiać tylko okazy rozpoznane bez wątpliwości.
W ostatni wtorek, po godzinie 21, do komendy w Nisku wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu mieszkańca Nowosielca. 52-latek z powiatu niżańskiego stracił w lesie orientację, a zabrany telefon zdążył się rozładować. „Po około 1,5 godzinnych poszukiwaniach został odnaleziony i bezpiecznie wrócił do domu” — przekazała Komenda Powiatowa Policji w Nisku.
Najbardziej praktyczna wskazówka dotyczy chwili, gdy ktoś już zabłądził. Lasy Państwowe numerują oddziały w większych kompleksach, a granice między nimi to linie oddziałowe. Słupki przy nich niosą numer oddziału i sektorów obok, zgodny z mapami leśnymi. Jeśli liczb jest cztery, każda zwrócona jest ku fragmentowi lasu, który opisuje, a dla dyspozytora taki numer znaczy więcej niż opis leśnej drogi.
Telefon pod 112 odbiera Centrum Powiadamiania Ratunkowego i kieruje sprawę dalej, do policji lub straży pożarnej. Sam namiar nie jest jednak precyzyjny: jak podano w maju w Sejmie, obecny system wskazuje dzwoniącego z dokładnością około 0,8–2,5 km. Pełne uruchomienie dokładniejszego AML — Advanced Mobile Location — przewidziano na 2027 rok. Dlatego wciąż liczą się własne współrzędne, nazwa miejscowości czy numer oddziału.
Zalecenia rozchodzą się w jednym punkcie. Jedne mówią, by po utracie orientacji pozostać w miejscu i stamtąd wezwać pomoc, inne — by dojść do drogi albo linii oddziałowej, odszukać słupek i dopiero przy nim dzwonić.
Nie trzeba odczekać 24 ani 48 godzin, by zgłosić zaginięcie — przy obawie o życie lub zdrowie reaguje się od razu, z aktualnym zdjęciem, opisem ubrania i informacją o trasie. Jak daleko potrafi odejść zabłąkany, pokazuje sprawa z lipca 2016 roku: 58-letnią grzybiarkę zgłoszono około 13.15 w rejonie Stanisławowa Lipskiego, a odnaleziono około 18.15 — pomyliła kierunek, wyszła pod Rawą Mazowiecką i pokonała około 20 kilometrów.
Gmina Tomaszów Mazowiecki ogłosiła 17 września obwieszczenie o zbiorowych polowaniach Nadleśnictwa Smardzewice w obwodach 189 i 190.
Warto pamiętać, że weekendowe apele wykraczają poza grzybobranie: przypomina się w nich rowerzystom i spacerowiczom o odblaskach i śliskich po deszczu drogach, a kierowcom o prędkości, odstępie i trzeźwości.