Pociski do Patriotów mogą powstawać w Polsce. Decyzja USA w ciągu tygodni
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceministra obrony narodowej, zapowiedziała rozmowy ze stroną amerykańską o tym, czy pociski do wyrzutni Patriot będą wytwarzane w Polsce. Rozstrzygnięcie USA ma zapaść w ciągu miesiąca lub dwóch. O tę samą inwestycję zabiega też Berlin.
Sprawa uzbrojenia do systemów Patriot wraca przy okazji zaplanowanych rozmów resortu obrony ze stroną amerykańską. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, wiceministra obrony narodowej, przekazała, że jednym z tematów — bo agenda jest szersza — będzie możliwość wytwarzania w kraju pocisków przeznaczonych do wyrzutni Patriot. Jej zdaniem rozstrzygnięcie po stronie USA to kwestia „miesiąca, dwóch”.
W części doniesień taka licencja opisywana jest jako historyczna, a Polska miałaby być blisko jej zdobycia. Chętnych jednak nie brakuje: głównym konkurentem w tym wyścigu jest Berlin. Odpadł natomiast pomysł, by zakład ulokować na terenie Ukrainy — ten wariant Waszyngton miał ostatecznie odrzucić.
Relacje nie są zgodne co do kalendarza. Z jednych wynika, że rozmowy miały się odbyć jeszcze tego samego dnia, w innych jako termin wskazano wtorek. Rozjeżdża się też zakres podawanych okoliczności: tylko część przekazów umiejscawia spotkanie w Warszawie i wspomina o niemieckiej konkurencji oraz o zamknięciu ścieżki ukraińskiej, pozostałe ograniczają się do samego faktu rozmów i przewidywanego terminu decyzji.
Warto pamiętać, że na tym etapie mowa wyłącznie o zapowiedzi rozmów i o oknie czasowym, w jakim strona amerykańska może się wypowiedzieć — a nie o zawartej umowie czy przyznanej licencji. Dopóki Waszyngton nie zdecyduje, całość pozostaje w sferze możliwości, a podawane terminy są jedynie szacunkiem osoby prowadzącej negocjacje.