Wiadomości 60 · materiał własny

Po 26 latach dwaj mężczyźni odpowiedzą za zabójstwo nastolatek z Radzymina

23 sierpnia 2026 · na podstawie 10 niezależnych relacji

Sprawa śmierci dwóch nastolatek z Radzymina sprzed 26 lat trafiła do sądu. Akt oskarżenia objął Tomasza T. i Krzysztofa R., którym grozi dożywotnie pozbawienie wolności. Do zamknięcia śledztwa doprowadzili policjanci ze stołecznego Archiwum X.

Dwaj mężczyźni odpowiedzą przed sądem za śmierć dwóch nastolatek z Radzymina. Od zdarzenia, którego dotyczy sprawa, minęło 26 lat, a akt oskarżenia przeciwko Tomaszowi T. i Krzysztofowi R. trafił już do sądu. O zamknięciu postępowania poinformowano w poniedziałek.

Do finału doprowadzili śledczy ze stołecznego Archiwum X — funkcjonariusze z policyjnego wydziału zajmującego się terrorem kryminalnym i zabójstwami. Pracowali blisko z Prokuraturą Krajową, która nadzorowała całe postępowanie. To kolejna sprawa sprzed lat, którą stołeczni policjanci zdołali domknąć.

Obu oskarżonym grozi najsurowsza z możliwych kar. Mowa o dożywotnim pozbawieniu wolności.

Dostępne relacje są w kluczowych punktach zbieżne: zgadzają się co do liczby oskarżonych, ich inicjałów, liczby ofiar, miejsca oraz czasu, jaki upłynął od zbrodni. Żadna nie podaje jednak okoliczności śmierci nastolatek, dokładnej daty zdarzenia ani tego, co po latach pozwoliło wskazać sprawców. Nie wiadomo też, jakie zarzuty postawiono każdemu z mężczyzn z osobna.

Warto pamiętać, że skierowanie aktu oskarżenia zamyka etap śledztwa, ale nie rozstrzyga o winie — należy to do sądu, przed którym sprawa dopiero się rozpocznie. W szerszym ujęciu postępowania wracające do zdarzeń sprzed dekad z natury rzeczy ciągną się długo, a ich efekt staje się widoczny publicznie zwykle dopiero na etapie procesu.

Na podstawie

  1. Onet Wiadomości
  2. Policja.pl
  3. WP Wiadomości