Wiadomości 60 · materiał własny

Pijany kierowca wjechał pod prąd na Granitowej w Lublinie i uderzył czołowo w seata

26 sierpnia 2026 · na podstawie 7 niezależnych relacji

We wtorek wieczorem w Lublinie zderzyły się czołowo dwa samochody osobowe. Alkomat wykazał u kierowcy volkswagena 2,5 promila — wjechał on w ulicę Granitową niezgodnie z kierunkiem ruchu i uderzył w stojącego przed sygnalizacją seata. Zarzuty usłyszy dopiero po wytrzeźwieniu.

Do zderzenia doszło 25 sierpnia, we wtorek, tuż przed godziną 21. Miejscem zdarzenia był Lublin, ulica Granitowa w okolicy skrzyżowania z ulicą Jana Pawła II. Uczestniczyły w nim dwa auta osobowe — volkswagen i seat. Na miejsce przyjechali policjanci.

Ustalenia funkcjonariuszy układają się w prosty ciąg. Volkswagen nadjeżdżał od strony ulicy Armii Krajowej, jadąc ulicą Jana Pawła II, po czym skręcił w Granitową niezgodnie z obowiązującym kierunkiem ruchu. Seat stał wtedy przed sygnalizacją i czekał na zielone. Uderzenie było czołowe.

Stan mężczyzny siedzącego za kierownicą volkswagena okazał się na tyle zły, że nie potrafił w sensowny sposób odpowiedzieć, co właściwie się wydarzyło. Badanie alkomatem pokazało 2,5 promila alkoholu w jego organizmie.

Formalności odłożono do momentu, w którym kierowca wytrzeźwieje — dopiero wtedy przedstawione mu zostaną zarzuty. Wchodzi w grę kara sięgająca trzech lat pozbawienia wolności. Lista dolegliwości na tym się nie kończy: dochodzą do tego wysoka grzywna, przepadek samochodu oraz obowiązek pokrycia kosztów naprawy szkód, które spowodował.

W szerszym ujęciu warto zwrócić uwagę, że wyliczone konsekwencje wykraczają daleko poza samo zagrożenie karą więzienia. Utrata pojazdu i rachunek za naprawę zniszczeń to sankcje odczuwalne od razu i niezależne od tego, jaki wymiar kary ostatecznie zapadnie. Warto też pamiętać, że w tym przypadku o skali zagrożenia zdecydował przypadek: samochód, w który uderzył nietrzeźwy kierowca, nie jechał, lecz stał przed światłami.

Na podstawie

  1. Lublin112
  2. Onet Wiadomości
  3. agropolska.pl