Pieszy zginął po potrąceniu przez autobus w Katowicach. Trzy potrącenia w dobę
Nocą na skrzyżowaniu Mikołowskiej i Słowackiego w Katowicach kierowca miejskiego autobusu skręcał w prawo i uderzył w mężczyznę idącego po przejściu. Pieszego nie udało się odratować. W tej samej dobie w mieście potrącono jeszcze dwie osoby — obie trafiły do szpitala.
Do śmiertelnego zdarzenia doszło w nocy, na katowickim skrzyżowaniu ulic Mikołowskiej i Słowackiego. Za kierownicą autobusu komunikacji miejskiej siedział 36-latek. Podczas skrętu w prawo uderzył w mężczyznę, który wchodził na przejście zgodnie z przepisami. Mimo szybko podjętej akcji ratunkowej i wysiłków lekarzy pieszy zmarł. Część relacji precyzuje porę: noc z czwartku na piątek.
Na tym lista potrąceń z ostatniej doby się nie kończy. Za dnia, na skrzyżowaniu Raciborskiej i Kozielskiej, kierująca Oplem nie przepuściła kobiety wchodzącej na przejście. Niedługo później, na tej samej ulicy, pod cofający samochód wszedł 64-latek. Obie ranne osoby przewieziono do szpitala.
Szerszy bilans dla regionu wypada źle. W tym roku odnotowano 240 wypadków z udziałem pieszych, zginęło w nich 14 osób. Aż 127 z tych zdarzeń rozegrało się bezpośrednio na przejściach. Porównanie z analogicznym okresem 2025 roku daje 15 wypadków więcej na koncie 2026 roku.
Osobny przykład, tym razem bez ofiar, pochodzi z Oleśnicy. Przy ul. Wojska Polskiego, w okolicy galerii Centrum Pogodne, kamera zarejestrowała moment, w którym pieszy ruszył przez przejście, a tuż przed nim przemknęła hulajnoga. Nagranie trafiło 20 sierpnia na facebookową grupę „Gdzie suszą miśki”. Autor wpisu skomentował je słowami: „Pieszy zaczął przechodzić i nagle hulajnoga przejechała. Brak słów!!!”. Do kontaktu nie doszło, choć dzieliły od niego ułamki sekundy. Materiał wywołał dyskusję internautów o ostrożności w rejonie przejść.
W szerszym ujęciu warto przypomnieć zalecenia powtarzane po takich zdarzeniach. Kierowcom radzi się zwalnianie przed przejściami, obserwowanie tego, co dzieje się poza jezdnią, odłożenie telefonu i bezwzględny zakaz wyprzedzania auta, które zatrzymało się przed „pasami”. Pieszym — nawiązanie kontaktu wzrokowego z kierowcą nawet wtedy, gdy mają pierwszeństwo, rezygnację ze słuchawek i ekranu na jezdni, niewchodzenie wprost pod nadjeżdżający pojazd oraz odblaski po zmroku, które dają kierowcy czas na reakcję.