Pięć zatrzymań i ponad 35 kg narkotyków. Śledztwo dotyczy trzech ton klofedronu
Śledczy zatrzymali pięć osób podejrzewanych o udział w grupie wytwarzającej narkotyki syntetyczne. W jednym z magazynów przejęto ponad 35 kilogramów substancji, a obok nich broń palną z amunicją. Szacowana skala produkcji sięga trzech ton klofedronu.
Sprawą zajmuje się Centralne Biuro Śledcze Policji wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Bydgoszczy. Śledczy ustalili, że zorganizowana grupa przestępcza wytwarzała narkotyki i wprowadzała je do obrotu, a początek jej działalności datowany jest na 2025 rok.
W ostatnim etapie działań zatrzymano pięć osób. Funkcjonariusze weszli na posesję położoną w okolicach Ełku. W jednym z magazynów przejęto ponad 35 kilogramów narkotyków, a razem z nimi broń palną oraz amunicję.
Substancją, na której opierała się produkcja, był klofedron, czyli 3-CMC. Łączna ilość, jaką grupa mogła wytworzyć przez cały okres działania, szacowana jest na trzy tony. To wielokrotność tego, co udało się fizycznie zabezpieczyć podczas zatrzymań.
Relacje rozchodzą się w dwóch punktach. Pierwszy dotyczy zasięgu terytorialnego: jedne doniesienia mówią ogólnie o kilku województwach, inne precyzują, że chodziło o cztery. Drugi to sposób opisania skali produkcji — raz jest to górna granica szacunku, czyli maksymalnie trzy tony, raz wartość podawana jako przekraczająca trzy tony. Różnica wydaje się drobna, ale w praktyce oznacza dwie odmienne interpretacje tych samych wyliczeń śledczych: pułap i minimum.
Warto pamiętać, że liczby dotyczące produkcji to wynik ustaleń prowadzonego postępowania, a nie ilość realnie odnaleziona w magazynach. Przejęte kilogramy stanowią ułamek tego, co według śledczych przeszło przez ręce grupy w ciągu kilkunastu miesięcy. W szerszym ujęciu tego rodzaju szacunki bywają korygowane w toku dalszych czynności, a ostateczny obraz sprawy zwykle wyłania się dopiero na etapie aktu oskarżenia.