Wiadomości 60 · materiał własny

PGZ pokazała w Kielcach ciężki bojowy wóz piechoty. Prototypy mają powstać w 2027 roku

11 września 2026 · na podstawie 8 niezależnych relacji

Na kieleckim salonie przemysłu obronnego zaprezentowano jeżdżący demonstrator Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty — konstrukcję z Huty Stalowa Wola, która w odróżnieniu od Borsuka nie pływa, za to jest znacznie mocniej opancerzona. Prototypy zapowiedziano na 2027 rok, a gotowość do produkcji seryjnej na 2029.

Światowa premiera Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty odbyła się 8 września 2026 roku na stoisku Grupy PGZ podczas MSPO 2026 w Kielcach. Rok wcześniej w tym samym miejscu pokazano wyłącznie model w skali 1:4; tym razem na targi trafił pełnowymiarowy i jeżdżący demonstrator technologii.

Za projektem stoi Huta Stalowa Wola. Zadaniem pojazdu ma być przewożenie i osłona pododdziałów piechoty zmechanizowanej oraz wsparcie ich ogniem, również w terenie trudno dostępnym i w skrajnych warunkach klimatycznych. Najważniejsza różnica wobec Borsuka dotyczy pływalności — z niej zrezygnowano, a zapas masy przeznaczono na ochronę balistyczną i przeciwminową. Mobilności ma pilnować wydłużone podwozie gąsienicowe i nowoczesny układ trakcyjny, przy zachowaniu wysokiego stosunku mocy do masy. Wóz plasuje się w klasie ciężkich konstrukcji używanych w armiach NATO.

Główne uzbrojenie to zdalnie sterowana wieża ZSSW-30 z armatą kalibru 30 mm i wyrzutnią pocisków kierowanych SPIKE; amunicja programowalna ABM pozwala razić także cele powietrzne. Ochronę uzupełniają moduły wykrywania opromieniowania laserowego OBRA-3 spięte z wyrzutniami granatów dymnych, instalacja filtrowentylacyjna i system NBC oraz siedziska przeciwminowe, a poziomy ochrony opisano jako zgodne ze standardami STANAG. W środku przewidziano trzyosobową załogę i od 6 do 8 żołnierzy desantu. Agregat APU zasila elektronikę oraz klimatyzację i ogrzewanie niezależnie od silnika głównego, co pozwoliło zrezygnować z instalacji hydraulicznych i w przyszłości otwiera drogę systemom laserowym. Część podzespołów przejęto wprost z Borsuka.

Doniesienia rozchodzą się w opisie masy: raz mowa o przekroczeniu 40 ton, raz o 12 tonach więcej niż w Borsuku. Różnie przedstawiana jest też elastyczność uzbrojenia — od zapowiedzi, że platforma przyjmie dowolną wieżę i kaliber, po ostrożniejsze stwierdzenie, że inne systemy wieżowe są dopiero rozważane.

Projekt wchodzi w fazę obliczeń i analiz, które mają doprowadzić do prototypów w 2027 roku, a do uruchomienia produkcji seryjnej w 2029. Ostateczna konfiguracja, w tym liczba miejsc dla desantu, zostanie uzgodniona z wojskiem. Prezes PGZ Adam Leszkiewicz mówił, że demonstrator dowodzi zdolności krajowych spółek do projektowania zaawansowanych platform bojowych, a prezes Huty Stalowa Wola Barbara Cena wskazywała na doświadczenie zebrane przy programie Borsuk. Wiceprezes PGZ Arkadiusz Bąk uznał nowy wóz za sprzęt, którego polskiej armii dotąd brakowało.

Warto pamiętać, że pokazany w Kielcach egzemplarz to demonstrator, a nie gotowy produkt — przed nim jeszcze pełnoskalowe badania odporności pancerza i integracja układu napędowego.

Na podstawie

  1. Bankier.pl
  2. CHIP
  3. MilMag
  4. Money.pl
  5. Polska Grupa Zbrojeniowa