Wiadomości 60 · materiał własny

Pasażer jechał na dachu BMW w Jaśle. Kierowca stracił prawo jazdy i pójdzie do sądu

23 sierpnia 2026 · na podstawie 32 niezależnych relacji

W Jaśle policjanci ruchu drogowego zatrzymali samochód, na którego dachu — zamiast w środku — podróżował pasażer. Mężczyzna siedzący na zewnątrz jadącego auta zakończył sprawę na mandacie. Poważniejsze konsekwencje poniesie kierowca: stracił prawo jazdy, a o jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.

Policjanci z wydziału ruchu drogowego jasielskiej komendy powiatowej zwrócili uwagę na białe BMW poruszające się ulicami miasta w wyjątkowo nietypowej konfiguracji. Jedna z podróżujących osób nie zajmowała miejsca w kabinie — siedziała na dachu auta, i to w trakcie jazdy. Pojazd został zatrzymany do kontroli.

Najwięcej problemów ma z tego kierujący. Odpowie on za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, a rozstrzygnięcie w tej sprawie należeć będzie do sądu. Dokument uprawniający go do prowadzenia pojazdów trafił w ręce funkcjonariuszy, więc utrata prawa jazdy to dopiero pierwsza z dolegliwości, jakie go czekają.

Znacznie łagodniej potraktowano pasażera. Amator ryzykownego popisu — w części relacji opisywany jako młody mężczyzna — został ukarany mandatem i na tym jego rola w sprawie się kończy.

Dostępne opisy zdarzenia są ze sobą zgodne: ten sam pojazd, ten sam podział ról i te same sankcje wobec obu mężczyzn. Różnią się jedynie poziomem szczegółowości — gdzieniegdzie pojawia się kolor samochodu oraz informacja, że policjanci natknęli się na niego podczas patrolowania miasta, w pozostałych doniesieniach tych detali brakuje. Żadna z wersji nie jest przy tym sprzeczna z inną.

Warto pamiętać, że z dostępnych informacji nie wynika, jak długo trwała taka jazda, z jaką prędkością poruszał się samochód ani jaka była wysokość mandatu dla pasażera. Nie ma też wzmianki o tym, by ktokolwiek odniósł obrażenia. To zdarzenie z kategorii tych, w których nikomu nic się nie stało wyłącznie dlatego, że nie zdążyło — a sankcja dla kierowcy jest dotkliwsza właśnie dlatego, że to on decydował o tym, czy auto rusza z pasażerem na dachu.

Na podstawie

  1. Interia Motoryzacja
  2. Policja.pl
  3. Radio Bielsko
  4. Tygodnik Siedlecki