Pakiety sponsorskie do 100 tys. dolarów mają dawać dostęp do Nawrockiego
Prywatna fundacja oferuje pakiety sponsorskie wyceniane od 25 do 100 tys. dolarów, które mają otwierać drogę do spotkania z prezydentem podczas imprezy w Nowym Jorku. Najdroższy wariant ma obejmować rozmowę w cztery oczy. Sprawa wywołała ostrą wymianę zdań wśród polityków.
Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych, podmiot prywatny, wystawiła cennik sponsorski powiązany z wydarzeniem organizowanym w Nowym Jorku. Wyróżniono w nim trzy progi: srebrny wyceniono na 25 tys. dolarów, złoty na 50 tys., a platynowy na 100 tys. Każdy z nich ma wiązać się z innym trybem kontaktu z Karolem Nawrockim, przy czym dopiero najwyższa stawka ma otwierać możliwość indywidualnej rozmowy z głową państwa. Informacje te pochodzą z ustaleń dziennikarzy śledczych, którzy powołują się na informatorów.
Doniesienia szybko przełożyły się na polityczne reakcje. Przedstawiciele koalicji rządzącej odpowiedzieli bardzo ostro, zarzucając prezydentowi, że przynosi krajowi wstyd, i sięgając po mocne, potoczne określenia. Zupełnie inaczej na całą sprawę patrzy mecenas Bartosz Lewandowski, kojarzony ze środowiskiem prawicy.
Inaczej wygląda też reakcja ze strony otoczenia prezydenta — i tu dostępne relacje się rozchodzą. Z jednych wynika, że Kancelaria Prezydenta nie odniosła się do żadnego z pytań przesłanych przez dziennikarzy. W innych pojawia się natomiast zapewnienie prezydenckiego doradcy Błażeja Pobożego, który zaprzeczył, by wpłata dawała gwarancję kontaktu. „Prezydent nigdy nie warunkuje uczestnictwa w odpłatnym spotkaniu z możliwością rozmowy" — powiedział Poboży.
Różni się również szczegółowość samej oferty: część doniesień wymienia pełną trójstopniową siatkę cen, inne ograniczają się do wskazania najniższej i najwyższej stawki.
Warto pamiętać, że w szerszym ujęciu cała wiedza o sprawie opiera się na ustaleniach dziennikarskich i relacjach informatorów — treść samej oferty sponsorskiej nie została w dostępnych materiałach przytoczona w całości, a poza wypowiedzią doradcy brak dotąd rozbudowanego stanowiska ośrodka prezydenckiego.