Organizacje dostały wezwania do zapłaty za zdjęcie zmarłego posła Łukasza Litewki
Co najmniej 35 organizacji pozarządowych otrzymało wezwania do zapłaty za opublikowanie portretu zmarłego posła Łukasza Litewki, którym żegnały go w internecie.
Pisma dotarły cztery miesiące po śmierci polityka Lewicy, część z nich opiewała na 2 tys. zł, a jako podstawę wskazano naruszenie autorskich praw majątkowych. Krakowska fundacja Z rąk do rąk, którą reprezentują Kamil Wójcik i Tomasz Płoszański, mówi o szoku i pyta o przyzwoitość takiego kroku. Autorka fotografii oświadczyła w mediach społecznościowych, że nie chodziło jej o zarobek na śmierci posła, lecz o nagłośnienie problemu. Według jednej z relacji zdjęcie powstało jeszcze za życia posła na jego zlecenie, o czym przypomnieli bliscy, a wezwania trafiły również do czynnych polityków.